±Z żadnego innego państwa nie płynie obecnie tak bezpośrednie, szerokie i konkretne zagrożenie dla Niemiec - oświadczył Jaeger mając na myśli Rosję. Takie ostrzeżenie zostało ogłoszone dzień po wizycie kanclerza Niemiec Friedricha Merza Ocenił, że rosyjski przywódca Władimir Putin działa "pod presją", i wyraził obawę, że w Ukrainie. Ukrainie dojdzie do eskalacji konfliktu zbrojnego. Wojna wchodzi w "nową, niebezpieczną fazę" - ostrzegł.
+Putin przekroczył punkt, w którym mógłby po prostu przestać atakować Ukrainę, nie narażając jednocześnie swojej władzy w kraju. Musi wykazać się sukcesem w Ukrainie, który usprawiedliwiłby ogromne poświęcenia - powiedział Jaeger. Celem Kremla jest też, jego zdaniem, "zakończenie politycznego poparcia Europy dla Ukrainy".
+Podobną ocenę sytuacji przedstawił na posiedzeniu parlamentarnej komisji szef Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji (BfV) Sinan Selen. Jesteśmy atakowani już teraz - podkreślił, odnosząc się do zagrożeń hybrydowych. Jak dodał, służbom udało się odeprzeć część ataków, ale "sytuacja ciągle się zaostrza". Jego zdaniem Rosja jest gotowa do przeprowadzania kolejnych aktów sabotażu, w których mogą zginąć ludzie.
+Władze w Berlinie od tygodni ostrzegają przed prawdopodobną eskalacją konfliktu ze strony Rosji. Wstrząsem dla rządu kanclerza Friedricha Merza była próba dronowego zamachu na lotnisku w Lipsku z początku sierpnia. Niemcy przypisały odpowiedzialność za to zdarzenie Rosji. Szef MSW Alexander Dobrindt ocenił, że oznacza to wejście na "nowy poziom" zagrożenia.