±Zdaniem przedstawicieli Gibały postępowanie będzie „statystyczne” – jego celem będzie udowodnienie, że głosowania, w których wstrzymał się on od głosu, nie stanowiły „większości”. Oprócz sprostowania w mediach społecznościowych, telewizji i prasie, domagają domagali się również wpłaty 10 tys. zł na rzecz fundacji, która wspiera Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Prokocimiu.
+Sąd uznał w poniedziałek, że zestawienie głosowań Gibały jako radnego nie daje podstaw do stwierdzenia, że w większości głosowań wstrzymuje się od głosu, „a zatem wypowiedź była nieprawdziwa”.
+Sąd nakazał sprostowanie wypowiedzi na portalach Facebook i Instagram, a także usunięcie postów, które zawierały materiał z fragmentem programu, gdzie padła wypowiedź. Sąd zakazał też rozpowszechniania nieprawdziwych informacji o głosowaniach Gibały.
+Oddalił natomiast wniosek w tej części, w której komitet kandydata na prezydenta domagał się m.in. sprostowania w Polsat News, gdzie padała wypowiedź Piątkowskiej, a także przeprosin i wpłaty 10 tys. zł na rzecz fundacji.