← Śmiertelne potrącenie 51-latka w Nowym Sączu
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Minimum 120 km/h w chwili uderzenia. Prokuratura ujawnia skalę brawury uczestników wyścigu z Nowego Sącza

2 zmiany po publikacji w ciągu 40 min: lead 2 razy, 3 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 05.10 o 12:40). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

05.10 12:30 05.10 14:00
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Lead

    Kierowca Volkswagena Passata, który w sobotę po południu, wg ustaleń śledczych, zabił na pasach 50-letniego mężczyznę w Nowym Sączu, w chwili uderzenia w pieszego jechał z prędkością nie mniejszą niż 120 km/h – informuje... –...

  2. 05.10
    lead · 3 akapity zmienione
    Lead

    Kierowca Volkswagena Passata, który w sobotę po południu południu, wg ustaleń śledczych, zabił 50-letniego mężczyznę w Nowym Sączu, w chwili uderzenia w pieszego jechał z prędkością nie mniejszą niż 120 km/h – informuje prokuratura. 21-latek z... informuje...

    Treść

    ±Słowa policjantki w rozmowie z Wirtualną Polską potwierdzają potwierdza prok. Justyna Rataj-Mykietyn, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu.

    ±Według ustaleń Wirtualnej Polski Polski, uczestnikami nielegalnego wyścigu są koledzy – mieszkańcy jednej z wsi pod Nowym Sączem. Nie jest też wykluczone, że ostatecznie w sobotę po ulicach ścigało się więcej osób. W mediach krążą zdjęcia, na których widać, jak zaraz po wypadku jego sprawcę kierowcę Volkswagena otacza większa grupa młodych ludzi.

    ±Nadkomisarz Justyna Basiaga twierdzi, że 21-letni sprawca śmiertelnego wypadku kierowca Volkswagena na pewno jechał sam. Prokuratura z kolei przyznaje, że na razie nie ma wiedzy na ten temat.