← Oskarżenia o sabotaż rozmów z USA
Polsat News · ciche edycje po publikacji · www.polsatnews.pl ↗

Burza po oskarżeniach o sabotaż rozmów z USA. "To skandaliczne"

2 zmiany po publikacji w ciągu 1 h 50 min: lead raz, 4 akapity zmienione, 8 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 05.10 o 20:11). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

05.10 19:40 05.10 22:10
treść i dopisania 22:01
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±W kwestii stałej bazy USA w Polsce, Polsce dziennikarz ocenił, że "i w tym przypadku jest to narracja polityczna, hiperbola". - Mam wrażenie, że jest to po prostu gra na użytek wewnętrzny, jakaś forma narracji, zresztą całkiem sensownie rozmontowana przez premiera Tuska i Radosława Sikorskiego - podkreślił Parafianowicz. podkreślił.

    ±Dziennikarz Parafianowicz odniósł się również do marcowego spotkania Donalda Trumpa z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. Szef MON potwierdził, że "miał sposobność" porozmawiać z prezydentem USA w marcu, a premier stwierdził, że rozmowy nie dotyczyły amerykańskiej bazy, ale "wewnętrznej sytuacji" w Polsce. Z kolei Adam Bielan zdradził, że pomógł w organizacji spotkania. - To stawia Adama Bielana w bardzo złym położeniu - ocenił Parafianowicz.

    ±Zbigniew Parafianowicz zwrócił jeszcze uwagę na inną kwestię. - Mówimy o słowach Trumpa, o jego woli, o jego chęci zbudowania bazy, a jak przychodzi co do czego, to się okazuje, że w budżecie amerykańskich sił lądowych, jest deficyt i nie można tego zrobić. Nawet jeżeli każe prezydent, to ten, kto by to zrobił, złamałby prawo zadłużając czy powiększając deficyt przed ukończeniem roku budżetowego - zauważył dziennikarz. zauważył.

  2. 05.10
    lead · 1 akapit zmieniony · 8 akapitów dopisanych
    Lead

    - To skandaliczne - tak marszałek Sejmu Piotr Zgorzelski z PSL w premierowym wydaniu Wieczoru Rymanowskiego skomentował słowa Adama Bielana. Europoseł PiS zarzucał, że polski rząd sabotuje negocjacje z Amerykanami w sprawie stałej bazy USA w Polsce. - To byłoby już drugie poważne oskarżenie pod adresem rządu - ocenił z kolei dziennikarz Zbigniew Parafianowicz.

    Treść

    ±Gość "Wieczoru Rymanowskiego" Dziennikarz odniósł się również do marcowego spotkania Donalda Trumpa z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. Szef MON potwierdził, że "miał sposobność" porozmawiać z prezydentem USA w marcu, a premier stwierdził, że rozmowy nie dotyczyły amerykańskiej bazy, ale "wewnętrznej sytuacji" w Polsce. Z kolei Adam Bielan zdradził, że pomógł w organizacji spotkania. - To stawia Adama Bielana w bardzo złym położeniu - ocenił Parafianowicz.

    +Goście "Wieczoru Rymanowskiego" rozmawiali również o Donaldzie Trumpie. Według Zgorzelskiego prezydent USA "ma największą władzę, nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale także na świecie". - Jeśli jego pozycja nie zostanie osłabiona wyborami połówkowymi, to jest obudowany takimi kompetencjami przywódczymi, że co do jego słów, z pewną dozą refleksji, nie powinniśmy mieć w Polsce wątpliwości - ocenił wicemarszałek Sejmu z PSL.

    +- Musimy także uwzględniać fakt, że szef wojsk NATO w Europie jest bardzo pozytywnie nastawiony zarówno do niezmniejszania obecności wojsk amerykańskich w Polsce, ale także do samej instytucji bazy - dodał polityk.

    +Ekspert ds. geopolityki Jacek Bartosiak, założyciel think tanku Strategy&Future, stwierdził, że polscy politycy "pozostają w przekonaniu, że żyjemy w epoce prymatu i amerykańskiej łagodnej hegemonii, gdzie obecność amerykańska jest tylko na plus".

    +- To nie jest tak, że my jesteśmy tutaj po wielkiej łasce i wcale ta baza nie musi zwiększać naszego bezpieczeństwa - powiedział Bartosiak. Dopytywany, czy może ona zagrozić Polsce, ekspert stwierdził, że "nie ma amerykańskiego prymatu i nie jest tak, że wszyscy się boją Amerykanów", co w jego opinii "wyraźnie widać po Zatoce Perskiej".

    +- Trump nie jest najważniejszym człowiekiem na świecie, nie ma wpływu na wszystko na świecie i generalnie jego decyzje mogą też sprowadzić na Polskę nieszczęście - ocenił Bartosiak.

    +Zbigniew Parafianowicz zwrócił jeszcze uwagę na inną kwestię. - Mówimy o słowach Trumpa, o jego woli, o jego chęci zbudowania bazy, a jak przychodzi co do czego, to się okazuje, że w budżecie amerykańskich sił lądowych, jest deficyt i nie można tego zrobić. Nawet jeżeli każe prezydent, to ten, kto by to zrobił, złamałby prawo zadłużając czy powiększając deficyt przed ukończeniem roku budżetowego - zauważył dziennikarz.

    +Zgorzelski wtrącił, że liderem NATO są Stany Zjednoczone, które "kiedy zażądały od swoich partnerów, aby nareszcie zaczęły płacić, to Polska i wielu partnerów zaczęło to robić". - Póki nie zmieni się nic, co mogłoby zredefiniować polską strategię, to relacje transatlantyckie, które obowiązują od 1946 roku, nadal powinny być mocy, bo po pierwsze obecność polityczna i militarna Stanów Zjednoczonych na razie gwarantowała i póki co gwarantuje polskie bezpieczeństwo - ocenił polityk PSL.

    +- W tej fazie geopolitycznej Amerykanie nie są w Europie po to, żeby bronić Europę przed Rosją, ani bronić udziału w generalnej wojnie, tylko żeby to był instrument polityki amerykańskiej względem państw europejskich, czyli na przykład, żeby kierować, w jakim kierunku Polska będzie rozwijać swoje siły zbrojne i kontrolować eskalację wobec Rosji. Do tego będzie służyć to wojsko amerykańskie - tłumaczył Bartosiak.