← Debata Teraz WP
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Bunt przeciwko Brukseli? Gorące starcie Marcina Matczaka z Marcinem Giełzakiem w Teraz WP

1 zmiana po publikacji w ciągu 6 h 20 min: 5 akapitów zmienionych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 06.10 o 01:20). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

06.10 01:10 06.10 07:40
treść i dopisania 07:40
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±W najnowszym premierowym odcinku programu "Teraz WP" goście Patrycjusza Wyżgi zmierzyli się z wyzwaniem zdefiniowania współczesnej prawicy. Marcin Giełzak zauważył, że tradycyjny podział na prawicę i lewicę traci rację bytu, a nominalni konserwatyści w praktyce w ogóle konserwatywni już nie są. Brak im szacunku do instytucji i form, a dominuje u nich chęć rewolucyjnego wywracania porządku.

    ±- Jeżeli pytasz mnie, czy Polacy deklarują swoje poglądy jako konserwatywne, to powiedziałbym, że to, co nazywają konserwatyzmem, to konserwatyzm przez małe "k". To jest pewna postawa, to jest zachowawczość, to jest szacunek dla takich rzeczy jak ojczyzna, jak rodzina, jak jakiś porządek społeczny - ocenił w programie Marcin Giełzak. Giełzak, zwracając się do prowadzącego patrycjusza Wyżgi.

    ±- Mamy do czynienia z pewną decyzją naszą dotyczącą wejścia do Unii Europejskiej, decyzją absolutnie super demokratyczną, dotyczącą tego, że prawo międzynarodowe jest ponad naszymi ustawami, którą podjął suweren. I teraz mamy mini suwerenów, którzy nagle decydują, że kocur jest nieakceptowalny - ripostował prawnik.

    ±Profesor podsumował postawę byłego szefa rządu wyjątkowo złośliwym i celnym aforyzmem. - Kiedyś mawiano, że kto za młodu nie był komunistą, ten na starość będzie, powiedzmy, nieprzyzwoity. Leszek Miller jest dowodem, że można być za młodu komunistą i to niczego nie gwarantuje - skwitował.

    ±- W Polsce twarz buntu dzisiaj jest twarz polityka, który mówi wiecie co, nie naprawimy tej ochrony zdrowia, czy nie będzie lepiej. I z edukacją też nie będzie lepiej. I ze szkolnictwem wyższym też nie będzie lepiej. (...) Ale może na tyle wam obniżymy podatki, damy spokój, nie będziemy patrzeć patrzeć, co tam robicie i tak dalej, że sobie prywatnie pójdziecie do tego lekarza, że dzieci do prywatnej szkoły wyślecie - punktował retorykę skrajnej prawicy.