±Duże pretensje do duchownego mają też parafianie. Część odeszła z kościoła. odeszła. Liczba wiernych na mszach świętych zmniejszyła się tak bardzo, że ich liczbę w niedzielę nabożeństw zredukowano. Według wiernych kapłan miał m.in. liczyć pieniądze ze zbiórek charytatywnych w piwnicy, awanturować się z kościelną w zakrystii, konfliktować się z wikarymi.
±W 2025 roku do Urzędu Skarbowego Kraków-Stare Miasto wpłynęła skarga na proboszcza, który miał pożyczyć jej parafii z własnych środków 680 tys. zł na prace remontowe i termomodernizacyjne. Parafianie mieli o tym nie wiedzieć. Koszty obsługi zadłużenia mają wynieść nawet 208 tys. zł.