Dawid K. K., były radny KO i koordynator SOR Szpitala Południowego, stawił się w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, gdzie przeprowadzono z nim czynności - potwierdził polsatnews.pl rzecznik prasowy Prokuratury prokuraturze.
±Z ustaleń dziennikarzy portalu wynikało też, że na prowadzonym przez Kacprzyka medyka oddziale politycy KO mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji.
±We wtorek pojawiły się nowe doniesienia mediów na temat 28-latka. Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Antoni Skiba przekazał w rozmowie z portalem polsatnews.pl, że tego samego dnia z Kacprzykiem Dawidem K. przeprowadzono czynności w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Jak dodał, czynności te trwały "wiele godzin".
±Natomiast Radio Zet powiadomiło, że lekarz miał usłyszeć zarzuty od prokuratury. Wcześniej informacje o czynnościach z Kacprzykiem Dawidem K. w prokuraturze przekazała też Wirtualna Polska.
±Prokurator Piotr Antoni Skiba przekazał również w rozmowie z polsatnews.pl, iż więcej informacji w tej sprawie zostanie przekazanych na środowej konferencji prasowej. Dodał też, że K. nie wyraził zgody na podawanie jego pełnego imienia i nazwiska.