← Oskarżenia o zdradę w Parlamencie Europejskim
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Tajemnicze spotkanie szefa MON. Bielan kontra Joński i Szczerba

1 zmiana po publikacji w ciągu 10 min: 3 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 06.10 o 19:10). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

06.10 18:55 06.10 20:15
treść i dopisania 19:20
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±- To nie jest tylko kwestia tego, że ktoś próbuje wchodzić w obszar kompetencyjny polskiego rządu. A takim obszarem całkowicie zależnym od Rady Ministrów jest polityka zagraniczna Rzeczpospolitej, Rzeczypospolitej, którą wykonuje minister spraw zagranicznych i polski rząd. Mamy również absolutne przekonanie, że coraz więcej jest przykładów tego, że ktoś próbuje uzurpować również uprawnienia, które przysługują Unii Europejskiej - powiedział Szczerba.

    ±- Dlaczego do mnie? Zapewne dlatego, że obecny kierownik placówki w Waszyngtonie nie ma praktycznie żadnych kontaktów w Białym Domu. Podobnie jak minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, który który, jak wiemy, nie tylko nie może wejść do Białego Domu, ale posuwa się do tego, że nagrywa filmiki spod Białego Domu, przekonując opinię publiczną, że jest w środku. Takie spotkanie zorganizowałem. To spotkanie było ważne - powiedział.

    ±Jak dodał, nie wie, o czym Kosiniak-Kamysz rozmawiał z amerykańskim prezydentem, prezydentem ani jaką wiedzę na ten temat ma premier Donald Tusk. - Ale dla Polski to dobrze, jak prezydent Polski, (…), ale także minister obrony narodowej spotykają się z przedstawicielami administracji amerykańskiej, w tym z prezydentem Stanów Zjednoczonych - ocenił polski prezydent.