← Wsparcie Ukrainy w obliczu ataków
Polsat News · ciche edycje po publikacji · www.polsatnews.pl ↗

"Nie da się walczyć za samą pomoc". Wiceszef MSZ o sytuacji Kijowa

4 zmiany po publikacji w ciągu 40 min: 6 akapitów zmienionych, 12 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (5 zapisów, pierwszy 06.10 o 20:11). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

06.10 19:55 06.10 20:51
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 4 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 06.10
    3 akapity zmienione · 6 akapitów dopisanych
    Treść

    ±- Po pierwsze sytuacja Sytuacja jest bardzo poważna, natomiast nie ma powodów do paniki. My powinniśmy wszyscy się przyzwyczaić, że Władimir Putin i imperialna Rosja chce za wszelką cenę, podkreślam to, za wszelką cenę wygrać wojnę w Ukrainie. Częścią tego ich planu na ten rok, prawdopodobnie na rok przyszły, jest ucięcie, albo przynajmniej znaczące ograniczenie pomocy Zachodu dla Ukrainy, który się odbywa w dużej mierze poprzez Polskę. I stąd ataki - wyjaśnił wiceminister.

    ±Polityk odniósł się też do słów Donalda Trumpa, który mówił ostatnio m.in. m.in., że "być może podjął już decyzję" w sprawie obecności dodatkowych amerykańskich wojsk w Polsce. Zdaniem polskiego wiceministra, wiceszefa polskiej dyplomacji, choć deklaracje prezydenta Trumpa nie zawsze są "krystalicznie jasne", to "by się już wydarzyło", gdyby chodziło tylko o decyzję polityczną "to by się już wydarzyło". polityczną.

    ±- Natomiast musi być w Pentagonie, czyli w Departamencie Wojny, w Waszyngtonie Waszyngtonie, analiza czysto wojskowa i strategiczna, z której niestety prawdopodobnie, co słyszymy od miesięcy, wyjdzie całościowa redukcja wojsk amerykańskich w Europie - przypomniał.

    +Dziennikarz Polsat News nawiązał też w rozmowie do głośnej pomyłki Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, które wysłało alert do mieszkańców województwa lubuskiego, zamiast do osób z województwa lubelskiego.

    +- Pan jako członek rządu nie złapał się za głowę, jak zobaczył tą pomyłkę, lubelskie a lubuskie? - pytał Marek Tejchman.

    +- Pomyłka, jak słyszymy, ludzka, a nie systemu. Oby takich jak najmniej, bo to rzeczywiście głęboko niestosowne - potwierdził Bosacki.

    +Wiceminister przypomniał też niedawne wypowiedzi sekretarza generalnego NATO i szefów wywiadów państw bałtyckich, Wielkiej Brytanii i Niemiec.

    +- Putin szykuje przeciw państwom NATO duże prowokacje. W tym kontekście to, co niestety urzędnicy prezydenta i niektórzy politycy PiS-u, chociaż mniej, co odnotowuję na plus, mówią, że "nie przesadzajcie z tymi ostrzeżeniami", jest niepoważne - powiedział.

    +- Sytuacja całej Europy z powodu determinacji Putina jest niepewna. Musimy być przygotowani, nie możemy być zastraszani - zauważył. Bosacki dodał, że informacji o zagrożeniach na terytorium NATO i UE "jest więcej niż było chociażby dwa lub trzy lata temu".

  2. Treść

    ±Prowadzący Marek Tejchman zapytał wiceministra Bosackiego o to, Marcina Bosackiego, czy Ukraina wytrzyma następne miesiące w obliczu nieustających ataków rosyjskiej armii.

    ±Bosacki odpowiedział także na pytanie o wzmocnienie polskiego bezpieczeństwa, jakim byłoby utworzenie na terenie Polski stałej bazy amerykańskich wojsk. Marek Tejchman zapytał, kiedy ogłoszona zostanie decyzja w tej sprawie. Według gościa programu "żaden odpowiedzialny polski polityk czy dyplomata tego w tej chwili nie powie ze stuprocentową pewnością".

    ±Polityk odniósł się też do słów Donalda Trumpa, który mówił ostatnio m.in. że "być może podjął już decyzję" w sprawie obecności dodatkowych amerykańskich wojsk w Polsce. Zdaniem polskiego wiceministra, choć decyzje deklaracje prezydenta Trumpa nie zawsze są "do końca krystalicznie "krystalicznie jasne", ale gdyby chodziło tylko o decyzję polityczną "to by się już wydarzyło".

  3. 20:11–20:30 · 2 dopisania · 6 akapitów, 186 słów rozwiń
    1. Treść

      +Bosacki odpowiedział także na pytanie o wzmocnienie polskiego bezpieczeństwa, jakim byłoby utworzenie na terenie Polski stałej bazy amerykańskich wojsk. Według gościa programu "żaden odpowiedzialny polski polityk czy dyplomata tego w tej chwili nie powie ze stuprocentową pewnością".

      +- Najbardziej prawdopodobny scenariusz jest taki, że pod koniec tego roku, po tym jak administracja Stanów Zjednoczonych, głównie Pentagon, skończą analizę obecności amerykańskiej na świecie, zwłaszcza w Europie, ich wojsk, która ma być zakończona w ciągu miesiąca - odparł.

      +Zdaniem polskiego wiceministra, choć decyzje prezydenta Trumpa nie zawsze są "do końca krystalicznie jasne", ale gdyby chodziło tylko o decyzję polityczną "to by się już wydarzyło".

      +- Natomiast musi być w Pentagonie, czyli w Departamencie Wojny, w Waszyngtonie analiza czysto wojskowa i strategiczna, z której niestety prawdopodobnie, co słyszymy od miesięcy, wyjdzie całościowa redukcja wojsk amerykańskich w Europie - przypomniał.

      +- Ale mamy nadzieję, że w ramach tej redukcji jednak powstanie druga stała baza amerykańska w Polsce, bo jak wiemy pierwsza niewielka, ale jednak na północy Polski w Redzikowie jest - wskazał wiceminister spraw zagranicznych.