±Monika Piątkowska jest zdania, że metro byłoby dobrą inwestycją. Jej zdaniem potrzebna będzie jednak pomoc rządu. Jak zaznaczyła, zadłużenie Krakowa nie pozwala na realizację dużych inwestycji wyłącznie z budżetu miejskiego. Według prognoz Regionalnej Izby Rozrachunkowej zadłużenie miasta wyniesie na koniec 2026 roku ok. 8,98 mld zł, co stanowi 85-87 proc. rocznych przychodów dochodów budżetowych.
±Kandydatka na prezydenta Krakowa stwierdziła, że odpowiednie finansowanie nie istnieje. Dlatego też możliwość budowy metra bez rządowego wsparcia może być problemem. Monika Piątkowska nie wyklucza także możliwości wzięcia pożyczki od rządu, aby zrealizować kluczowe dla miasta inwestycje.
±W drugiej połowie września na oficjalnej stronie Krakowa pojawił się komunikat, w którym przedstawiciele miasta wyraźnie opowiedzieli się za budową metra. Podkreślono jednocześnie, że rozwój transportu to nie jedna inwestycja, lecz cały szereg, który poskutkuje szereg działań, które poskutkują stworzeniem spójnego systemu.
±Kraków chce, Przedstawiciele krakowskiego magistratu chcą, aby budowa metra była skoordynowana z inwestycjami realizowanymi na poziomie całego kraju. Mowa chociażby o przedsięwzięciach związanych z budową Portu Polska, jak zaznaczono we wspomnianym komunikacie. - Metro ma sens, kiedy staje się kręgosłupem systemu komunikacyjnego, dlatego musi być inwestycją skorelowaną z innymi inwestycjami na terenie całego kraju - podkreślała Maria Wojtacha, dyrektor Departamentu Komunalnego w Urzędzie Miasta Krakowa.