← Pierwszy wywiad Barbary Mróz-Gorgoń po dymisji
Onet · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.onet.pl ↗

Barbara Mróz-Gorgoń o hejcie: Obcy człowiek mnie opluł i nazwał szmatą

2 zmiany po publikacji w ciągu 1 h 35 min: lead raz, 3 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 07.10 o 10:05). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

07.10 10:05 07.10 11:40
treść i dopisania 11:40
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±W trakcie rozmowy w programie "Czarno na białym" Barbara Mróz-Gorgoń tłumaczyła, że czym innym jest raport "Strategia Marka Polska", a czym innym dokument "Polaków portret własny", z którego pochodziła większość szeroko komentowanych w przestrzeni publicznej cytatów. To za stworzenie obszernego 156-stronicowego opracowania "Strategia Marka Polska" Ministerstwo Sportu zapłaciło w całości 179 tys. zł (za całość projektu, w tym prowadzenie badań), z czego Barbara Mróz-Gorgoń otrzymała dwie płatności po 30 tys. zł brutto każda.

  2. 07.10
    lead · 2 akapity zmienione
    Lead

    — Płacę dzisiaj cenę, myślę taką, jaką jakiej żaden bandyta w tym kraju nie zapłacił — twierdzi dr Barbara Mróz-Gorgoń, była pełnomocniczka rządu ds. promocji marki Polski na antenie TVN24. Tłumaczy jak doszło do publikacji raportu wygenerowanego przez AI, opowiedziała, za co i ile dokładnie otrzymała publicznych pieniędzy oraz z jakimi sytuacjami musiała się mierzyć po wybuchu afery w tej sprawie.

    Treść

    ±Dr Barbara Mróz-Gorgoń udzieliła TVN24 pierwszego wywiadu po głośnej dymisji z funkcji pełnomocniczki rządu ds. promocji marki Polski. Pełniła tę rolę funkcję jedynie 23 dni. Dymisja była związana z opublikowanym na stronach jej fundacji Marka Polska dokumentem "Polaków portret własny", który powstał przy pomocy sztucznej inteligencji.

    ±Mróz-Gorgoń przyznała, że nie przejrzała pliku przed opublikowaniem. — I za to się biję w piersi i płacę dzisiaj cenę, myślę taką, jaką jakiej żaden bandyta w tym kraju nie zapłacił — wskazała.