← Mowy końcowe w sprawie Sebastiana M.
o2 · ciche edycje po publikacji · www.o2.pl ↗

Po słowach prokuratora zapadła cisza. Grobowa mina Sebastiana M.

1 zmiana po publikacji w ciągu 6 min: lead raz, 3 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 07.10 o 10:40). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

07.10 10:30 07.10 12:20
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 07.10
    lead · 3 akapity zmienione
    Lead

    Prokuratura Okręgowa w Katowicach domaga się najwyższej kary dla Sebastiana M., czyli 8 lat więzienia - (M. - przyp. red.) zachowywał Zachowywał się tak, jakby nie obowiązywały go reguły odpowiedzialności za swój czyn. Nie... Nie wahał się zrzucać...

    Treść

    ±W trakcie swojej mowy końcowej prok. Aleksander Duda podkreślił, że ofiary wypadku z A1 wyruszały w podróż podróż, nie spodziewając się "do samego końca" tragedii, która ich czeka. Przypomniał, że Martyna Duda-Biała wysłała SMS-a do swojej matki na chwilę przed wypadkiem, w którym nie skarżyła się na żadną awarię czy problemy z autem, na co wskazywała obrona Sebastiana M.

    ±Prok. Duda wskazał, że kierowca Kii dla porównania jechał "spokojnie" i zgodnie z obowiążującymi obowiązującymi ograniczeniami prędkości.

    ±Prokurator wskazał, że dźwięk silnika BMW Sebastiana M. przypominał "startujący samolot". Dodał, że M. stracił panowanie nad swoim autem przy niebotycznej prędkości. Wskazał, że oskarżony wciskał gaz w maksymalnym, maksymalnym możliwym zakresie. Zaznaczył, że uderzenie BMW w Kię było "monstrualne", a prędkość Kii z niecałych 140 km/h zaraz po zderzeniu zwiększyła się do ok. 200 km/h.