← Wniosek o karę dla Sebastiana M.
Onet · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.onet.pl ↗

Prokuratura chce 8 lat więzienia dla Sebastiana Majtczaka

8 zmian po publikacji w ciągu 1 h 30 min: lead raz, 9 akapitów zmienionych, 3 usunięte, 36 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (9 zapisów, pierwszy 07.10 o 10:50). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

07.10 10:40 07.10 12:20
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 8 zapisów ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 07.10
    1 akapit zmieniony · 7 akapitów dopisanych
    Treść

    ±— Nadmierna prędkość jednego z samochodów nie wyjaśnia, jak doszło do ich kontaktu — przekonywała adw. Hebda. — Nie można powiedzieć, że oskarżony spowodował tę tragedię. Tak mówią dowody.

    +Adw. Hebda wnosi o uniewinnienie.

    +— Chciałbym złożyć najszczersze wyrazy współczucia z powodu straty dzieci. Nigdy też nie zawieziecie państwo do przedszkola Oliwiera — zaczął przemówienie, zwracając się w stronę bliskich ofiar z A1, łamiącym się głosem Majtczak. — Przekroczyłem prędkość, za co przepraszam.

    +Ale jednocześnie oskarżony stwierdził, że media zrobiły z niego człowieka, którym nie jest.

    +— Dla mnie najważniejsze było ustalenie tego, co się wydarzyło. Nie zgadzam się z twierdzeniem, że chcę uciec od prawdy — mówił Majtczak. — Nie utraciłem panowania nad samochodem.

    +Majtczak podtrzymuje wersję, zgodnie z którą to Kia zjechał na jego pas.

    +— Byłem nazwany zabójcą, zanim zaczął się proces. Ale tutaj nie powinno mieć znaczenie, ile artykułów napisano na mój temat, ale dowody — mówił w sądzie Majtczak. — Żyłem zawsze z poszanowaniem życia ludzkiego. Proszę o uniewinnienie.

    +Sędzia Renata Folkman ogłosi wyrok 21 października.

  2. 07.10
    4 akapity zmienione · 1 akapit dopisany
    Treść

    ±— Wnoszę o wymierzenie 8 lat więzienia, orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych na 15 lat . lat. Wnoszę też o zadośćuczynienie dla rodziców zmarłych — powiedział prokurator Aleksander Duda. Duda, oskarżyciel Sebastiana Majtczaka z Prokuratury Okręgowej w Katowicach.

    ±Prokuratura przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim wnioskuje też o zadośćuczynienie w wysokości miliona złotych dla rodziców zmarłej Martyny, miliona złotych dla rodziców Patryka i 200 tys. zł dla brata jednej z ofiar.

    ±Sebastian Majtczak odpowiada za spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1 we wrześniu 2023 r. Według ustaleń biegłych, prowadząc BMW BMW, mężczyzna poruszał się w przedziale 315-329 km na godz., uderzając w osobową Kię, która jechała 140 km na godz. W wyniku zdarzenia zginęła trzyosobowa rodzina, w tym 4-letnie dziecko.

    ±— Nasz cały świat się cały zawalił — mówiła z płaczem matka Martyny, babcia Oliwiera oraz teściowa Patryka. — Tak bardzo chcieli mieć drugie dziecko. Nie ma dnia, żebyśmy się nie zastanawiali, co kierowało tym człowiekiem. On miał wybór, mógł zdjąć nogę z gazu. Nas ukochany wnusio miał ulubioną kolekcję samochodzików, ale przyszło mu oddać życie właśnie w samochodzie.

    +— Nadmierna prędkość jednego z samochodów nie wyjaśnia, jak doszło do ich kontaktu — przekonywała Hebda. — Nie można powiedzieć, że oskarżony spowodował tę tragedię. Tak mówią dowody.

  3. 11:40–11:50 · dopisanie · 4 akapity, 93 słowa rozwiń
    1. Treść

      +Prok. Duda zażądał dla oskarżonego najwyższej możliwej kary i odszkodowań na rzecz bliskich ofiar na łączną kwotę 2,2 mln zł

      +— Oskarżony w ciągu jednej sekundy pokonywał długość boiska piłkarskiego. Uległ pokusie przeświadczenia, że wszystko mu wolno, że ma wyjątkowe umiejętności — mówił oskarżyciel

      +— Nasz świat się cały zawalił — mówiła z płaczem matka Martyny, babcia Oliwiera oraz teściowa Patryka. — Tak bardzo chcieli mieć drugie dziecko. Nie ma dnia, żebyśmy się nie zastanawiali, co kierowało tym człowiekiem

      +— Przebieg tej strasznej tragedii wyglądał inaczej — przekonywała adw. Katarzyna Hebda, obrończyni Majtczaka

  4. 07.10
    lead · 1 akapit zmieniony
    Lead

    Prokuratura wnioskuje o karę 8 lat więzienia dla Sebastiana Majtczaka, oskarżonego o spowodowanie wypadku na autostradzie A1. W środę strony wygłosiły mowy końcowe. — Nigdy na tej sali nie padło szczere słowo "przepraszam" — podkreślił prokurator Aleksander Duda.

    Treść

    ±— Wnoszę o wymierzenie 8 lat więzienia, orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych na 15 lat . Wnoszę też o zadośćuczynienie dla rodziców zmarłych — powiedział prokurator Aleksander Duda. Podkreślił, że na sali sądowej nigdy nie zabrzmiało szczere słowo "przepraszam".

  5. 07.10
    2 akapity zmienione · 3 akapity usunięte · 17 akapitów dopisanych
    Treść

    ±— Wnoszę o wymierzenie 8 lat więzienia, orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych na 15 lat . Wnoszę też o zadośćuczynienie dla rodziców zmarłych — powiedział prokurator Aleksander Duda. Podkreślił, że na sali sądowej nigdy nie zabrzmiało szczere słowo "przepraszam".

    ±Prokuratura wnioskuje też o zadośćuczynienie w wysokości miliona złotych dla rodziców zmarłej Martyny, miliona złotych dla rodziców Patryka i 200 tys. zł dla brata jednej z ofiar.

    −W środę strony wygłosiły mowy końcowe w procesie Sebastiana Majtczaka. Prokurator Aleksander Duda podkreślił, że w czasie postępowania nie widział prawdziwej skruchy ze strony sprawcy tragicznego wypadku. — Nigdy na tej sali nie padło szczere słowo "przepraszam" — zaznaczył prokurator.

    −— Zgromadzony materiał dowodowy nie przedstawia człowieka, który podjął jedną złą decyzję. Wręcz przeciwnie. To człowiek, który usuwał kolejne ograniczenia, który miały chronić innych uczestników ruchu. Uważał, że granice wyznaczone dla innych jego nie dotyczą. Wyjechał na autostradę, Rozpoczął rosyjską ruletkę z życiem innych kierowców — mówił oskarżyciel, cytowany przez TVN24.

    −Pełnomocnik rodziny ofiar, mecenas Łukasz Kowalski, także zawnioskował o najwyższy możliwy wymiar kary. — Gdyby to było 20, też bym zawnioskował, gdyby było 30 też bym o taką karę zawnioskował — mówił.

    +W środę strony wygłosiły mowy końcowe w procesie Sebastiana Majtczaka.

    +"Rosyjska ruletka z życiem" – tak z jazdę Majtczaka po autostradzie A1 nazwał w oskarżyciel prok. Aleksander Duda z Prokuratury Okręgowej w Katowicach. – Oskarżony w ciągu jednej sekundy pokonywał długość boiska piłkarskiego - podkreślił.

    +Jak dodawał prokurator, w takich warunkach Majtczak zaczął "przegrywać z prawami fizyki".

    +– Samochód nieubłaganie dryfował na pas środkowy – opowiadał oskarżyciel. Czyli na ten, którym z bezpieczną prędkością podróżowała rodzina ze Śląska.

    +– Wewnątrz Kii rozgrywał się horror, którego nikt nie przeżył – relacjonował prokurator. – Nastąpił potężny wybuch i zderzenie z barierkami.

    +– Słup ognia obejmował cały pojazd. Z wnętrza słychać było krzyk kobiety. Do samego końca próbowała osłonić swoim ciałem syna – mówił oskarżyciel.

    +Innym kierowcom i przybyłym strażakom pożaru nie udało się ugasić ognia, rodzina ze Śląska zamieniła się w trzy zwęglone ciała.

    +– Każde społeczeństwo opiera się na pewnym akcie zaufania. Między innymi, że nieznany nam kierowca uznaje te same zasady bezpieczeństwa co my – argumentował prokurator. - Sprawa, którą dzisiaj rozpatrujemy, jest o skutkach odrzucenia tych zasad.

    +– Uległ pokusie przeświadczenia, że wszystko mu wolno, że ma wyjątkowe umiejętności – mówił o Majtczaku oskarżyciel. – Aż nadszedł dzień wypadku, 16 września 2023 r. I prawda, że człowiek nie może ignorować praw fizyki.

    +"Przekonanie, że zachcianka liczy się bardziej niż życie innych" – charakteryzował postawę Majtczaka prokurator. Jego zdaniem kierowca BMW nie wykazał się także prawidłowym postrzeganiem konsekwencji swojego czynu: winni byli wszyscy – politycy różnych opcji, wymiar sprawiedliwości i media – tylko nie Majtczak.

    +– Nigdy na tej sali nie padło szczere słowo "przepraszam" – dodawał prok. Duda.

    +Majtczakowi za spowodowanie wypadku grozi do ośmiu lat więzienia.

    +– Nie ma takiej kary, która przywróci rodzinie Patryka, Martynę i Oliwiera – mówił prokurator, wyliczając imiona zmarłych na A1. Prok. Duda zażądał najwyższej możliwej kary i odszkodowań – na rzecz bliskich ofiar z A1 zmarłych – od Majtczaka na łączną kwotę 2,2 mln zł.

    +– Każdy kolejny miesiąc od trzech lat przynosi tym bliskim dodatkowe cierpienia – wspierał prokuratora adw. Łukasz Kowalski, oskarżyciel posiłkowy i pełnomocnik rodziny ofiar z A1. Według adw. Kowalskiego potrójna śmierć nie wzruszyła Majtczaka – przejął się on co najwyżej rozbitym BMW, ale zaraz potem wyjechał z kraju wziętym w zastępstwo Audi.

    +– Gdyby była możliwość 30 lat kary, wnioskowałbym o lat 30 – mówił adw. Kowalski. Zakończył wspomnieniem strażaka, który podczas akcji znalazł "dziecięcy niebieski kocyk z pieskami" – ulubiony kocyk 4-letniego Oliwiera.

    +– Nasz świat się cały zawalił – mówiła z płaczem matka Martyny, babcia Oliwiera oraz teściowa Patryka. – Tak bardzo chcieli mieć drugie dziecko. Nie ma dnia, żebyśmy się nie zastanawiali, co kierowało tym człowiekiem. On miał wybór, mógł zdjąć nogę z gazu. Nas ukochany wnusio miał ulubioną kolekcję samochodzików, ale przyszło mu oddać życie właśnie w samochodzie.

    +– Przebieg tej strasznej tragedii wyglądał inaczej – przekonywała adw. Katarzyna Hebda, obrończyni Majtczaka. Według mecenaski jej klient został już "skazany w oczach opinii publicznej" zaraz po wypadku, bo był on kierowcą BMW, a sam wyszedł z tragedii bez szwanku.

  6. 07.10
    1 akapit zmieniony · 2 akapity dopisane
    Treść

    ±Sebastian Majtczak odpowiada za spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1 we wrześniu 2023 r. Według ustaleń śledczych, biegłych, prowadząc BMW, BMW mężczyzna miał przekroczyć prędkość 320 poruszał się w przedziale 315-329 km na godz., uderzając w osobową Kię. Kię, która jechała 140 km na godz. W wyniku zdarzenia zginęła trzyosobowa rodzina, w tym dziecko.

    +W czasie rozprawy biegły Bogusław Śleziak powiedział, że zespół ekspertów jednoznacznie ustalił, że przed zderzeniem kierujący Kią nie zmieniał toru ruchu i cały czas poruszał się środkowym pasem. Obrona Sebastiana Majtczaka utrzymywała, że samochód ofiar zajechał nagle drogę sprawcy wypadku.

    +Pełnomocnik rodziny ofiar, mecenas Łukasz Kowalski, także zawnioskował o najwyższy możliwy wymiar kary. — Gdyby to było 20, też bym zawnioskował, gdyby było 30 też bym o taką karę zawnioskował — mówił.

  7. 10:50–11:10 · 2 dopisania · 5 akapitów, 189 słów rozwiń
    1. Treść

      +— Wnoszę o wymierzenie 8 lat więzienia, orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych na 15 lat . Wnoszę też o zadośćuczynienie dla rodziców zmarłych — powiedział prokurator Aleksander Duda.

      +Prokuratura wnioskuje o zadośćuczynienie w wysokości miliona złotych dla rodziców zmarłej Martyny, miliona złotych dla rodziców Patryka i 200 tys. zł dla brata jednej z ofiar.

      +W środę strony wygłosiły mowy końcowe w procesie Sebastiana Majtczaka. Prokurator Aleksander Duda podkreślił, że w czasie postępowania nie widział prawdziwej skruchy ze strony sprawcy tragicznego wypadku. — Nigdy na tej sali nie padło szczere słowo "przepraszam" — zaznaczył prokurator.

      +— Zgromadzony materiał dowodowy nie przedstawia człowieka, który podjął jedną złą decyzję. Wręcz przeciwnie. To człowiek, który usuwał kolejne ograniczenia, który miały chronić innych uczestników ruchu. Uważał, że granice wyznaczone dla innych jego nie dotyczą. Wyjechał na autostradę, Rozpoczął rosyjską ruletkę z życiem innych kierowców — mówił oskarżyciel, cytowany przez TVN24.

    2. Treść

      +Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Jednak może być zwiększona ze względu na okoliczności wypadku — jeśli sprawca jest nietrzeźwy albo ucieka z miejsca zdarzenia. Wówczas górna granica kary to 20 lat pozbawienia wolności.