← Wniosek o karę dla Sebastiana M.
Interia · ciche edycje po publikacji · wydarzenia.interia.pl ↗

Śmiertelny wypadek na A1. Ruch prokuratury w sprawie Sebastiana M.

7 zmian po publikacji w ciągu 1 h 10 min: 6 akapitów zmienionych, 2 usunięte, 12 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (8 zapisów, pierwszy 07.10 o 11:10). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

07.10 10:45 07.10 12:20
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 7 zapisów ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 07.10
    1 akapit zmieniony · 1 akapit dopisany
    Treść

    ±Oskarżony w maju 2025 roku został sprowadzony do Polski, otwiera się w nowym oknie ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, dokąd uciekł wyjechał po wypadku. Od tego czasu przebywa w areszcie.

    +- Nie ma takiej kary, która przywróci rodzinie Patryka, Martyny i Oliwiera przyszłość, którą Sebastian M. unicestwił w ciągu kilka sekund. Istnieje tylko najwyższa kara, jaką wolno wymierzyć zgodnie z ustawą. To osiem lat pozbawienia wolności - powiedział prok. Duda.

  2. 12:00–12:10 · dopisanie · 2 akapity, 70 słów rozwiń
    1. Treść

      +Duda podkreślił, że dźwięk silnika oskarżonego brzmiał jak "nisko lecący samolot". Ponadto zaznaczył, że "uderzenie było monstrualne".

      +- Wewnątrz Kii rozegrał się horror, którego ostatecznie nikt nie przeżył. Siedząca z tyłu Martyna została dociśnięta do fotela swojego męża. Patryk z kolei runął na kierownicę i kokpit. Siłę uderzenia obrazuje to, że podczas późniejszej sekcji zwłok w okolicy mostka jednej z ofiar znaleziono wbity zwęglony element przypominający lusterko samochodowe - wskazał.

  3. 07.10
    2 akapity zmienione · 1 akapit usunięty · 2 akapity dopisane
    Treść

    ±Prok. Aleksander Duda z Prokuratury Okręgowej w Katowicach zwracał podczas mowy końcowej zwrócił uwagę na brawurową i bardzo szybką jazdę BMW prowadzonego przez Sebastiana M. Jak mówił, w ten sposób odrzucił on reguły bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a także reguły odpowiedzialności za swój czyn.

    ±Przed sądem głos zabrała także babcia pięciolatka, który stracił życie w wypadku. - Nasz świat się cały zawalił. Odebrano nam to, co było najdroższe i najcenniejsze w życiu. Moja świętej pamięci córka, wnuk i zięć 16 września 2023 roku wracali z wakacji znad morza. Byli zadowoleni, wypoczęci, szczęśliwi, ale do tego domu nigdy nie dojechali - mówiła.

    −W środę przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim rozpoczęło się wygłaszanie mów końcowych w procesie. W jego trakcie głos zabrała babcia pięciolatka, który stracił życie w wypadku.

    +- Gdy znalazł się na autostradzie, zajął lewy pas i wbił pedał gazu w podłogę. Rozpoczynając w ten sposób rosyjską ruletkę z życiem innych uczestników ruchu. (...) Pędził lewym pasem i agresywnie migając światłami drogowymi, oskarżony żądał natychmiastowego usunięcia się z jego trasy od każdego, kto stanął na drodze - mówił w sądzie prok. Aleksander Duda.

    +Prokurator zaznaczył przy tym, że kierowca Kii jechał zgodnie z obowiązującymi przepisami. - Czas Martyny, Patryka i Oliwiera zatrzymał się. Moment zderzenia i ostatnie chwile przed nim zarejestrowała kamera pojazdu jadącego z naprzeciwka. (...) BMW zbliżało się z zawrotną prędkością - wskazał, po czym dodał, że M. "pokazywał swoją wyższość każdemu, kto jechał przed nim".

  4. 11:40–11:50 · dopisanie · 1 akapit, 52 słowa rozwiń
    1. Treść

      +- Żadna kara nie zwróci życia mojej córce, wnukowi i zięciowi. Żaden wyrok nie zapełni pustki w naszych domach, w których już nigdy nie usłyszymy ich śmiechu (...) Proszę wysoki sąd o sprawiedliwość, która pokaże, że życie ludzkie ma najwyższą wartość, a za tak potworną lekkomyślność trzeba ponieść najsurowszą karę - powiedziała.

  5. 07.10
    1 akapit zmieniony · 3 akapity dopisane
    Treść

    ±W środę przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim rozpoczęło się wygłaszanie mów końcowych w procesie. Tocząca się od roku sprawa zmierza do końca. Na ostatniej rozprawie sędzia Renata Folkman zamknęła przewód sądowy. W jego trakcie głos zabrała babcia pięciolatka, który stracił życie w wypadku.

    +- Nasz świat się cały zawalił. Odebrano nam to, co było najdroższe i najcenniejsze w życiu. Moja świętej pamięci córka, wnuk i zięć 16 września 2023 roku wracali z wakacji znad morza. Byli zadowoleni, wypoczęci, szczęśliwi, ale do tego domu nigdy nie dojechali - mówiła.

    +Kobieta następnie zwróciła się w kierunku oskarżonego i podkreśliła, że "swoim egoizmem, bezmyślnością, szpanerstwem i kompletnym brakiem wyobraźni wydał wyrok śmierci".

    +- To nie był nieszczęśliwy wypadek. To była świadoma decyzja tego człowieka, aby wsiąść za kierownice swojego podrasowanego samochodu i jechać z niewyobrażalną prędkością, która zamieniła to auto w śmiertelną broń - wskazała.

  6. Treść

    ±Prokurator Izabela Knapik z Prokuratury Okręgowej w Katowicach Katowicach, otwiera się w nowym oknie po ostatniej rozprawie zapowiedziała, że oskarżyciel będzie wnioskował, by sąd orzekł dla Sebastiana M. najwyższy możliwy w tej sprawie wymiar kary.

    ±Oskarżony w maju 2025 roku został sprowadzony do Polski Polski, otwiera się w nowym oknie ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, dokąd uciekł po wypadku. Od tego czasu przebywa w areszcie.

  7. 07.10
    1 akapit usunięty · 3 akapity dopisane
    Treść

    −Prokuratura poinformowała, że wnioskuje o karę ośmiu lat więzienia dla Sebastiana M., który został oskarżony o spowodowanie wypadku na autostradzie A1. W wyniku zdarzenia zginęło małżeństwo z pięcioletnim synem.

    +Prokuratura wniosła do sądu o uznanie Sebastiana M. winnym zarzucanego mu czynu i wymierzenie mu kary ośmiu lat pozbawienia wolności, a także m.in. ograniczenia możliwości ubiegania się o przedterminowe zwolnienie po odbyciu trzech czwartych kary, orzeczenia zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 15 lat oraz zadośćuczynienia na rzecz rodzin ofiar w łącznej wysokości 2,2 mln zł.

    +Kara ośmiu lat pozbawienia wolności to najwyższy możliwy wymiar wynikający z kwalifikacji prawnej, którą wskazano w akcie oskarżenia.

    +Prok. Aleksander Duda z Prokuratury Okręgowej w Katowicach zwracał uwagę na brawurową i bardzo szybką jazdę BMW prowadzonego przez Sebastiana M. Jak mówił, w ten sposób odrzucił on reguły bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a także reguły odpowiedzialności za swój czyn.