← Wniosek o karę dla Sebastiana M.
TVP Info · ciche edycje po publikacji · www.tvp.info ↗

W wypadku zginęła rodzina. Takiej kary chce prokuratura dla Sebastiana M.

2 zmiany po publikacji w ciągu 1 h 30 min: 1 akapit zmieniony, 4 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 07.10 o 10:50). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

07.10 10:50 07.10 12:20
strona główna w JS — nie mierzymy pozycji
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 11:40–12:20 · dopisanie · 3 akapity, 110 słów rozwiń
    1. Treść

      +– Państwo nie dysponuje w tej sprawie karą w pełni odpowiadającą ciężarowi tej tragedii. Istnieje jedynie najwyższa kara, jaką wolną wymierzyć zgodnie z ustawą – powiedział prok. Aleksander Duda.

      +Oskarżyciel z Prokuratury Okręgowej w Katowicach zwracał uwagę nie tylko na brawurową i bardzo szybką jazdę BMW, ale również na postawę oskarżonego.

      +– Nawet śmierć całej rodziny nie była wystarczającym powodem do zakwestionowania obrazu samego siebie. By za wszelką cenę uniknąć odpowiedzialności, oskarżony uciekł do Zjednoczonych Emiratów Arabskich i nie wahał się zrzucać winę na tych, których pozbawił życia. (…) Tak wygląda wysoki sądzie człowiek, który przez całe życie przyzwyczajał się do przekonania, że jest lepszy od innych ludzi – mówił.

  2. 07.10
    1 akapit zmieniony · 1 akapit dopisany
    Treść

    ±W ostatnim dniu procesu biegli z zespołu rekonstrukcji wypadków przedstawili przed sądem obszerną opinię uzupełniającą. Oświadczyli, że BMW oskarżonego jechało z prędkością od 315 do 329 km/h, podczas gdy Kia poruszała się z włączonym tempomatem z prędkością ok. około 140 km/h.

    +Do wypadku doszło 16 września 2023 r. wieczorem na autostradzie A1 koło Piotrkowa Trybunalskiego. Na wysokości wsi Sierosław na jezdni w kierunku Katowic BMW zderzyło się z Kią, która wpadła na bariery energochłonne i stanęła w płomieniach. Jadąca autem rodzina – małżeństwo i ich pięcioletni syn – zginęła na miejscu.