Tegoroczne odsłony pogodowych dramatów drastycznie odbiły Przez upały tegoroczne zbiory niektórych warzyw strączkowych nie były tak obfite jak np. w ub. roku. Zmęczeni pogodą byli nie tylko rolnicy, ale i handlowcy, którzy przez wysokie temperatury nie zawsze otwierali stoiska. To wpłynęło na niższą podaż, co z kolei odbiło się na portfelach polskich konsumentów. Jeszcze rok temu kilogram bobu na rynku hurtowym w Broniszach kosztował średnio 5,50 zł. Dziś za ten sam produkt trzeba zapłacić już około 11 zł za kilogram. Oznacza to wzrost o aż 100 proc. rok do roku. Jednak — jak zaznaczył w rozmowie z "Faktem" Maciej Kmera, ekspert rynku hurtowego w Broniszach — ceny spadają.
−Choć w ostatnich dniach ceny zaczęły spadać, bób wciąż jest jednym z najdroższych sezonowych warzyw.
+Kmera podkreśla, że "tydzień temu bób kosztował jeszcze 12-15 zł". Teraz jego cena to 11 zł, a więc dwa razy więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. Oznacza to, że rok do roku ceny bobu wzrosły na przełomie czerwca i lipca o aż 100 proc. Warto też podkreślić, że choć w ostatnich dniach ceny zaczęły spadać, bób wciąż jest jednym z najdroższych sezonowych warzyw.