← Głosowanie nad ustawą o nocnej prohibicji
Fakt · ciche edycje po publikacji · www.fakt.pl ↗

Sejm zaostrzy przepisy dotyczące alkoholu? Polacy mają jasne zdanie

1 zmiana po publikacji w ciągu 10 min: 1 akapit zmieniony, 3 usunięte, 1 dopisany.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 07.10 o 12:20). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

07.10 12:05 07.10 12:30
treść i dopisania 12:30
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 07.10
    1 akapit zmieniony · 3 akapity usunięte · 1 akapit dopisany
    Treść

    ±Obaw tych nie podzielają jednak także Polacy. W badaniu przeprowadzonym na początku października przez Ogólnopolską Grupę Badawczą dla Fundacji GrowSPACE, z którego wynikami zapoznał się "Fakt" aż 80,2 proc. ankietowanych opowiedziało się za przyjęciem przez Sejm tzw. ustawy antyalkoholowej.

    −Za dalszym procedowaniem zmian opowiadają się również przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia. — Sprawa jest absolutnie słuszna i chciałabym, abyśmy doprowadzili ją do końca (...) Projektowane regulacje mają na celu przede wszystkim tworzenie środowiska sprzyjającego zdrowiu — otoczenia, które umożliwia zdrowe wybory — powiedziała Katarzyna Kęcka z resortu zdrowia.

    −Poseł Wioleta Tomczak z Polski 2050 określa prace nad ustawą jako "historyczny moment dla zdrowia publicznego" i wskazuje na konieczność ograniczania społecznych, ekonomicznych i zdrowotnych kosztów nadużywania alkoholu.

    −Wtóruje jej poseł Lewicy. — Zapewniam, że my na lewicy nie chcemy nikomu urządzać życia. Chcemy, żeby państwo przestało udawać, że alkohol jest zwykłym produktem, a jego skutki prywatną sprawą. Łączny koszt nadużywania alkoholu to nawet 189 mld rocznie z naszych pieniędzy. Procedowany dziś projekt to dobry krok w stronę bezpiecznego państwa. Czekają na niego medycy, policjanci, czekają wszyscy obywatele, którzy chcą spokojnego życia — twierdzi poseł Joanna Wicha.

    +Obawy winiarzy rozwiewają jednak inicjatorki ustawy. Na dzisiejszej konferencji prasowej Joanna Wicha z Lewicy i Wioleta Tomczak z Polski 2050 przyznały, że "w zapisach naszej ustawy nie ma absolutnie mowy o branży winiarskiej". To samo stanowisko zajęła wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka, która na posiedzeniu sejmowej Komisji Zdrowia poinformowała, że "nie zmieni się możliwość informowania o swojej działalności przez winnice" — imprezy i winobrania będą mogły się dalej odbywać.