Policyjni pirotechnicy z Radomia zostali wezwani do Ostrołęki, gdzie doszło do ataku nożownika – ustalił dziennikarz RMF FM Krzysztof Zasada. Ci funkcjonariusze sprawdzą plecak, z którym napastnik przyszedł do szkoły. Podczas ataku 19-latek zostawił go w klasie. Gdy z plecaka zaczął wydobywać się dym, uczniowie wyrzucili go przez okno na zewnątrz – jest teraz został zabezpieczony przez policję, która czeka policję. Ujawniono również informacje na pirotechników z oddziału kontrterrorystycznego. temat przeszłości napastnika – jak się okazało, był notowany za posiadanie niewielkiej ilości narkotyków.
+Podczas konferencji przekazano również, że 19-latek „był w sferze zainteresowania służb społecznych”. Był pod opieką psychologa i innych specjalistów.