±Pierwsze informacje o czynnościach z udziałem Dawida K. pojawiły się we wtorek (6 października). Po południu jeden z jego obrońców mec. Jacek Dubois, potwierdził w rozmowie z PAP, że jego klient usłyszał zarzuty. Z kolei rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prok. Piotr Antoni Skiba, wskazał, że "odbyły się czynności procesowe, które trwały wiele godzin".
−Ten artykuł to informacja pilna. Jest w trakcie aktualizacji. Wkrótce napiszemy więcej na temat tego wydarzenia.
+— Wczoraj (6 października - red.) ogłoszone zostały Dawidowi K. zarzuty. Jeden dotyczy popełnienia oszustwa na mieniu znacznej wielkości w kwocie 583 tys. 500 zł poprzez złożenie nierzetelnych faktur — przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
+— Prokurator podjął decyzję o zastosowaniu wobec podejrzanego środków zapobiegawczych wolnościowych w postaci dozoru policji, poręczenia majątkowego w kwocie 200 tys. zł oraz zakazu opuszczania kraju z zatrzymaniem paszportu. Mogę potwierdzić, że poręczenie majątkowe zostało złożone — przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Antoni Skiba.
+Prokurator Piotr Antoni Skiba podał, że w sprawie nieprawidłowości w Szpitalu Południowym prowadzone są cztery śledztwa. — Pierwsze śledztwo dotyczy oszustwa na szkodę warszawskiego Szpitala Południowego w związku z przedłożeniem nierzetelnych faktur i wyłudzeniem kwoty około 500 tys. zł nienależnych poborów, osiągniętych przez jednego z lekarzy — podał prokurator.
+— Jeśli chodzi o to postępowanie, w ciągu ostatnich czterech miesięcy, została zgromadzona dokumentacja pracownicza nie tylko ze Szpitala Południowego, ale też ze Szpitala Bródnowskiego, z różnych przychodzi, szkół wyższych, w których lekarz był zatrudniony. Zabezpieczono dokumenty z rady dzielnicy Ursynów, zwrócono się do stacji telewizyjnych o przesłanie płyt z nagraniami określonych programów, w których miał występować lekarz — dodał.
+— Informacje wykazują, że w wielu przypadkach lekarz Dawid K. nie przebywał — pomimo deklarowania w dokumentacji składanej do rozliczania faktur — w miejscu pracy na terenie Szpitala Południowego. W skrajnych przypadkach mamy potwierdzenie, że przebywał albo poza Warszawą albo poza granicami państwa polskiego — przekazał prokurator.
+— W związku z tym zostały wczoraj ogłoszone Dawidowi K. zarzuty. Jeden zarzuty dotyczący popełnienia oszustwa na mieniu znacznej wielkości w kwocie 583 tys. 500 zł poprzez złożenie nierzetelnych faktur, przy pomocy których wprowadzono w błąd osoby, które rozliczały te faktury w Szpitalu Południowym — powiedział Piotr Antoni Skiba.
+Dodał, że Dawid K. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, złożył bardzo obszerne, wielogodzinne wyjaśnienia, zawnioskował o dostęp do akt oraz zapowiedział, że po zapoznaniu się z dokumentami, złoży dodatkowe wyjaśnienia.