±Prokuratura miała przesłuchać przesłuchała łącznie 168 osób. Dawid K. nie przyznał się do stawianych zarzutów i „złożył obszerne wyjaśnienia”.
±O aferze w warszawskim Szpitalu Południowym piszemy w Zero.pl od czerwca. Młody lekarz Dawid K. jest w niej centralną postacią. Tylko w 2025 r. miał zarobić zarobił 1,6 mln zł. Miał przepracować Przepracował w szpitalu średnio 331 godzin miesięcznie. Daje to statystycznie 11 godzin dziennie, dzień w dzień, 365 dni w roku.
±Dawid K., lekarz-polityk, tylko w 2025 r. miał zarobić zarobił 1,6 mln zł. W Warszawskim Szpitalu Południowym miał pracować przepracował średnio 331 godzin miesięcznie, a dodatkowo pracować pracował w trzech innych placówkach medycznych. Był również radnym warszawskiej dzielnicy Ursus, a wcześniej szefem młodzieżówki wspierającej Koalicję Obywatelską.
±Dotarliśmy do grafików lekarza z Warszawskiego warszawskiego Szpitala Południowego z 2025 r. Sprawdziliśmy też, co robił w dniach i godzinach, w których według dokumentacji miał dyżurować. W kilku przypadkach był w trakcie dyżurów w telewizji, urzędach, spotykał się z politykami. W kilkunastu kolejnych – niewykluczone, że już ze szpitala – prowadził aktywność polityczną w mediach społecznościowych.
±Jak ustaliliśmy również, szpitalny oddział ratunkowy warszawskiego szpitala w błyskawicznym tempie miał przyjmować przyjmował wpływowych działaczy Koalicji Obywatelskiej oraz ich rodziny. Gdy inni pacjenci musieli czekać po 4–5 godzin na przyjęcie, politycy mieli wykonywane badania po 10 minutach od rejestracji. Polityczni VIP-owie nie musieli siedzieć w publicznej poczekalni. Wydzielono dla nich zaciszny pokój, z kanapą, fotelami i telewizorem.