← Przesłuchanie Dawida K.
Zero · ciche edycje po publikacji · zero.pl ↗

Afera w Szpitalu Południowym. Prokuratura o zarzutach dla Dawida K.

3 zmiany po publikacji w ciągu 1 h 40 min: 10 akapitów zmienionych, 2 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (4 zapisy, pierwszy 07.10 o 15:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

07.10 15:00 07.10 17:10
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±Prokuratura miała przesłuchać przesłuchała łącznie 168 osób. Dawid K. nie przyznał się do stawianych zarzutów i „złożył obszerne wyjaśnienia”.

    ±O aferze w warszawskim Szpitalu Południowym piszemy w Zero.pl od czerwca. Młody lekarz Dawid K. jest w niej centralną postacią. Tylko w 2025 r. miał zarobić zarobił 1,6 mln zł. Miał przepracować Przepracował w szpitalu średnio 331 godzin miesięcznie. Daje to statystycznie 11 godzin dziennie, dzień w dzień, 365 dni w roku.

    ±Dawid K., lekarz-polityk, tylko w 2025 r. miał zarobić zarobił 1,6 mln zł. W Warszawskim Szpitalu Południowym miał pracować przepracował średnio 331 godzin miesięcznie, a dodatkowo pracować pracował w trzech innych placówkach medycznych. Był również radnym warszawskiej dzielnicy Ursus, a wcześniej szefem młodzieżówki wspierającej Koalicję Obywatelską.

    ±Dotarliśmy do grafików lekarza z Warszawskiego warszawskiego Szpitala Południowego z 2025 r. Sprawdziliśmy też, co robił w dniach i godzinach, w których według dokumentacji miał dyżurować. W kilku przypadkach był w trakcie dyżurów w telewizji, urzędach, spotykał się z politykami. W kilkunastu kolejnych – niewykluczone, że już ze szpitala – prowadził aktywność polityczną w mediach społecznościowych.

    ±Jak ustaliliśmy również, szpitalny oddział ratunkowy warszawskiego szpitala w błyskawicznym tempie miał przyjmować przyjmował wpływowych działaczy Koalicji Obywatelskiej oraz ich rodziny. Gdy inni pacjenci musieli czekać po 4–5 godzin na przyjęcie, politycy mieli wykonywane badania po 10 minutach od rejestracji. Polityczni VIP-owie nie musieli siedzieć w publicznej poczekalni. Wydzielono dla nich zaciszny pokój, z kanapą, fotelami i telewizorem.

  2. Treść

    ±– W ciągu ostatnich czterech miesięcy zgromadzona została dokumentacja pracownicza nie tylko ze Szpitala Południowego, ale również ze Szpitala Bródnowskiego Bródnowskiego, z różnych przychodni szkół wyższych, w których lekarz był zatrudniony. Zabezpieczono dokumenty z Rady Dzielnicy Ursynów. Zwrócono się do stacji telewizyjnych o przesłanie płyty z nagraniami określonych w programów, w których miał występować lekarz. Przesłuchano również niezbędnych świadków – powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Skiba.

    ±Jak dodano podczas konferencji prasowej, wobec Dawida K. zastosowano tzw. wolnościowe środki zapobiegawcze: poręczenie majątkowe w kwocie 200 tys. zł (już opłacone), wpłacone), zakaz opuszczania kraju z zatrzymaniem paszportu i dozór policji.

    ±– Rzeczywiście zostało wskazane, że w którymś dniu wynoszone były jakieś meble z tego pomieszczenia. Natomiast w zeznaniach kilku świadków, głównie z SOR-u, z rejestracji, pojawiła się kwestia skróconej ścieżki udzielania porad medycznych osobom, które dzwoniły na rejestrację, prosiły o zarejestrowanie na poradę do doktora Dawida K. Jak K., jak również powoływały się na to, że telefon dostały w specjalnym trybie od doktora Dawida K. – dodał.

    ±Piotr Antoni Skiba przekazał również, także, że w czerwcu Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła również drugie postępowanie. – Dotyczy ono zdecydowanie szerszych wątków. Jest bardzo obszerne. Badamy tutaj działania różnych osób: zarówno ze Szpitala Południowego, jak również w zakresie funkcjonowania nadzoru nad Szpitalem Południowym przez władze miasta stołecznego – powiedział.

    ±Jak dodał, w tej sprawie badane są różne wątki. – Mówimy nie tylko o odpowiedzialności władz szpitalnych w związku z działaniem SOR-u, nie tylko z nieprawidłowym rozliczaniem faktur przez lekarzy i nie tylko z innymi okolicznościami, o których alarmował świadek, który nakreślił szkielet tego postępowanie, czyli dr Emil Jędrzejewski. Ale Jędrzejewski, ale weryfikujemy również inne wątki, które są bardzo ważne z punktu widzenia funkcjonowania służby zdrowia i bezpieczeństwa poszczególnych osób, które w tym postępowaniu mają status pokrzywdzonych – przekazał.

  3. 15:30–15:40 · dopisanie · 2 akapity, 18 słów rozwiń