Kierowca BMW i jego pasażer zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące po śmiertelnym wypadku na drodze S10 w okolicy Kobylanki. Rozpędzone auto uderzyło w Toyotę, a jej 70-letni kierowca zginął na miejscu. Nagranie z telefonu pasażera, które opublikowała policja, wskazuje, że BMW mogło jechać nawet 270 km/h. kilometrów na godzinę.
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 4 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Lead
- Nagłówek
Śmiertelny wypadek na S10. Kierowca i pasażer
trafili do aresztu,w areszcie, policja pokazała nagranie z samochodu - Lead
Kierowca BMW i jego pasażer zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące po śmiertelnym wypadku na drodze S10 w okolicy Kobylanki. Rozpędzone auto uderzyło w Toyotę, a jej 70-letni kierowca zginął na miejscu. Nagranie z telefonu
pasażerapasażera, które opublikowała policja, wskazuje, że BMW mogło jechać nawet 270 km/h. - Nagłówek
Zarzuty po wypadku dla kierowcy i pasażera. "Ostatnia zarejestrowana prędkość to 270 kilometrówŚmiertelny wypadek nagodzinę"S10. Kierowca i pasażer trafili do aresztu, policja pokazała nagranieLeadKierowca BMW i jego pasażer
auta usłyszeli zarzuty spowodowaniazostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące po śmiertelnym wypadku natrasie S10,drodze S10 wktórym zginęła jedna osoba. Prokuratura zdecydował się na taki krok, po tym jakokolicy Kobylanki. Rozpędzone auto uderzyło wtelefonie pasażera znaleziono nagranie. Wynika z niego, żeToyotę, a jej 70-letni kierowcajechałzginął na miejscu. Nagranie zprędkościątelefonu pasażera wskazuje, że BMW mogło jechać nawet 270kilometrów na godzinę, a pasażer zachęcał go do tego.km/h.