±Podejrzany złożył wyjaśnienia i przyznał się do winy. - Wyjaśnienia nie odnoszą się do istoty sprawy. Możemy powiedzieć, że te wyjaśnienia niejako nie nawiązują do tych czynów, które zostały mu przedstawione - powiedziała rzecznik. rzecznik, dodając, że Jakub Z. podczas czynności zachowywał spokój i przeprosił rodziny pokrzywdzonych.
+Rzecznik prokuratury poinformowała, że spośród pokrzywdzonych jedna osoba wciąż przebywa w szpitalu w Ostrołęce, pozostałe zostały już zwolnione do domów.