±Rodzice uczniów mają obawy o to, czy aby na pewno ich dzieci będą tego dnia w szkole bezpieczne. Agnieszka Gozdyra zapytała na antenie Polsat News szefa KGP gen. insp. Marka Boronia o to, co powiedziałby zmartwionym rodzicom.
−Z internetowych doniesień wynika, że w sieci funkcjonuje zamknięta grupa, w której mają być planowane napaści na placówki edukacyjne. Pojawiają się także wzmianki o typowaniu konkretnych szkół i lokalizacji jako potencjalnych celów tych niebezpiecznych incydentów. W związku z tym powstało określenie "krwawy piątek".
+Źródłem internetowego zamieszania są niezweryfikowane doniesienia o rzekomej zamkniętej grupie w sieci. Krążące w mediach społecznościowych plotki sugerują, że omawiane są tam plany incydentów w konkretnych szkołach. To właśnie ta spirala niepotwierdzonych informacji wywołała sztuczną panikę, którą internauci zaczęli określać wyolbrzymionym hasłem "krwawego piątku".