±Dlatego minister cyfryzacji zapowiedział, że Sejm jeszcze w czwartek zajmie się ustawą o usługach cyfrowych. — Kończymy z patologiami — stwierdził Krzysztof Gawkowski. Polityk ostro skrytykował przy tym prezydenta Karola Nawrockiego za zawetowanie poprzedniej wersji ustawy. Zdaniem Gawkowskiego zasłanianie się ochroną wolności słowa było "krótkowzroczne" i pozbawiło organy państwa narzędzi do walki z internetowymi patologiami.
±Prezydenta w tej sprawie krytykował także Donald Tusk. Zdaniem szefa rządu "przemoc wydaje się atrakcyjna i ta przemoc przenosi się z cyberprzestrzeni na ulice, do szkół, do domów". — Państwo musi mieć narzędzia. Kilka miesięcy temu przygotowaliśmy taką ustawę, dzięki której moglibyśmy jako państwo blokować natychmiast, kiedy pojawia się jakieś zagrożenie, takie treści w internecie, które mogą być nawet źródłem zbrodni. Do dzisiaj nie wiem, dlaczego prezydent zawetował także tę ustawę i to w dodatku posługując się bałamutnie hasłem, wiecie, hasłem wolności słowa, swobody w internecie — powiedział premier.
±Wszystko to jest reakcją na ostatnie ataki w polskich szkołach. Przypomnijmy, tylko w ciągu W ostatnich dwóch dni dniach doszło do dwóch ataków kilku tragicznych wydarzeń w placówkach edukacyjnych. polskich szkołach. W środę w Ostrołęce 19-letni nożownik zranił dziewięć osób. W czwartek w szkole na terenie wsi Leszczydół-Nowiny w okolicach Wyszkowa 15-letni uczeń zaatakował woźną nożem. Pomimo reanimacji kobieta zmarła. Z kolei w Sierpcu policjanci udaremnili kolejny atak, do którego szykował się 17-latek.
−Zajęcie się jeszcze w czwartek przez Sejm ustawą o usługach cyfrowych, która umożliwi szybkie blokowanie nielegalnych i niebezpiecznych treści w internecie, zapowiedział wcześniej minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. — Kończymy z patologiami — stwierdził.
+Zgodnie z nowelizacją sądy i właściwe organy będą mogły wydawać nakazy dotyczące treści w internecie. Chodzi o sytuacje, gdy w sieci pojawiają się treści niezgodne z prawem, np. związane z przestępstwami, nienawiścią czy oszustwami. Dostawcy usług internetowych będą musieli blokować wskazane w decyzjach organów treści, ale użytkownicy, których treści ograniczono, będą mogli złożyć wniosek o przywrócenie dostępu — jeśli doszło do błędnej blokady.
+Od decyzji nakazujących ograniczenia dostępu do nielegalnych treści będzie można odwołać się do sądu powszechnego, który sprawdzi, czy dana treść rzeczywiście narusza prawo. Dlatego też nakazy nie będą wykonywane automatycznie — przed możliwością ich zakwestionowania w sądzie. W szczególnie pilnych przypadkach decyzjom organów może być nadany rygor natychmiastowej wykonalności.
+Rząd wiąże te wydarzenia z obecnością patologicznych i nielegalnych treści w internecie. Dodatkowo, jak mówił premier, zabójca spod Wyszkowa sam miał kask z kamerką, a "jego intencją było filmowanie".