← Cztery lata koszmaru w Gaikach. Sąd znalazł usprawiedliwienie dla oprawcy
Fakt · ciche edycje po publikacji · www.fakt.pl ↗

Świat zamknięty za drzwiami komórki. "To pytanie wraca do mnie do dziś"

2 zmiany po publikacji w ciągu 4 h 50 min: lead raz, 1 usunięty.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 09.10 o 05:50). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

09.10 05:40 09.10 10:40
treść i dopisania 10:40
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    −Ten artykuł możesz przeczytać za darmo w naszym cotygodniowym newsletterze "Kryminalny Piątek". Jeśli chcesz otrzymywać takie treści prosto na swoją skrzynkę, zapisz się.

  2. Lead

    O takich historiach dotychczas czytaliśmy w kryminałach, z rzadka słuchaliśmy w wiadomościach ze świata. Aż przyszedł sierpień 2024 r. i to niewielkie Gaiki w woj. dolnośląskim trafiły do wszystkich największych serwisów informacyjnych na całym globie. Świat obiegła wstrząsająca informacja — w niewielkiej, przydomowej komórce od lat więziona była młoda kobieta, Małgorzata. Tę sprawę od samego początku relacjonował na łamach "Faktu" Piotr Wierzbicki. Twardysko-Wierzbicki. Był na miejscu okrutnych tortur, rozmawiał z sąsiadami, rodziną, a potem relacjonował proces sprawcy Mateusza Jacha. Dziś, kiedy zapadł już prawomocny wyrok skazujący oprawcę Małgorzaty, dzieli się swoimi wspomnieniami z pracy przy jednej z trudniejszych spraw w swojej karierze. Zapraszam do lektury.