← Plan „Armia 500” i problemy z etatami
Zero · ciche edycje po publikacji · zero.pl ↗

Wielka armia bez etatów. Kulisy budowy wojska w czasach populizmu

2 zmiany po publikacji w ciągu 2 h 10 min: 2 akapity zmienione, 1 usunięty, 1 dopisany.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 09.10 o 06:10). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

09.10 06:00 09.10 08:20
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±Wicepremier dodawał, że mówiąc o „Armii 500”, ma na myśli 300-tysięczną armię zawodową, pod bronią, uzupełnianą o 200 tys. osób, które będą w gotowości jako rezerwa aktywna i pasywna. rezerwistów.

  2. 09.10
    1 akapit zmieniony · 1 akapit usunięty · 1 akapit dopisany
    Treść

    ±– Zmiany demograficzne nie działają na naszą korzyść. Nie działają na korzyść zaciągu do armii (…) Z roku na rok będziemy mieli coraz mniej młodych ludzi, których potencjał będzie do zagospodarowania – mówił w lutym 2026 r. na briefingu prasowym Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i szef MON. – Mamy system zawodowej armii przede wszystkim, uzupełnianej rezerwą, obroną terytorialną (…) Naszą ambicją jest „Armia 500”. Armia 500 tys., gdzie wielką część będą stanowili ci, którzy będą w rezerwie najwyższej gotowości – wyjaśniał.

    −– Mamy system zawodowej armii przede wszystkim, uzupełnianej rezerwą, obroną terytorialną (…) Naszą ambicją jest „Armia 500”. Armia 500 tys., gdzie wielką część będą stanowili ci, którzy będą w rezerwie najwyższej gotowości. Wypowiadając tę formułę „Armia 500”, mówiąc o zdolności osób, zarówno 300-tysięcznej armii zawodowej, regularnej, tej która będzie cały czas w pełnej gotowości, mówimy o kolejnej grupie setek tysięcy osób, które będą w gotowości jako rezerwiści. I to rezerwę w różnej gotowości, bo mamy rezerwę aktywną, jak i pasywną i rezerwę w tej wysokiej gotowości, która będzie częściej ćwiczyć – wyjaśniał.

    +Wicepremier dodawał, że mówiąc o „Armii 500”, ma na myśli 300-tysięczną armię zawodową, uzupełnianą o 200 tys. osób, które będą w gotowości jako rezerwa aktywna i pasywna.