+Premier Donald Tusk składał obietnice odwołania prezesa NBP podczas kampanii wyborczej w 2023 r. Wstępny wniosek o postawienie Glapińskiego przed Trybunałem Stanu grupa posłów rządzącej koalicji złożyła w Sejmie w marcu 2024 r.
+Zarzuca się w nim prezesowi NBP naruszenie konstytucji i ustaw, m.in. poprzez pośrednie finansowanie deficytu budżetowego w ramach skupu aktywów w latach 2020-2021, prowadzenie tego skupu bez należytego upoważnienia" od Rady Polityki Pieniężnej czy poprzez uchybienie nakazowi apolityczności prezesa NBP.
+W lutym 2026 r. minister finansów i gospodarki Andrzej Domański zaprzeczył medialnym doniesieniom, jakoby Koalicja Obywatelska zrezygnowała z planów postawienia prezesa NBP przed Trybunałem.
+NBP uznaje zarzuty dla Glapińskiego za całkowicie bezpodstawne i uważa, że całe postępowanie może sparaliżować prace banku centralnego. Glapiński informował, że NBP nie będzie brał udziału w procedurze, a jakiekolwiek decyzje komisji nie są dla banku istotne, w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 2024 r. w tej sprawie.
+Zgodnie z ustawą o Trybunale Stanu sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej po przeprowadzeniu postępowania przedstawia Sejmowi sprawozdanie z prac wraz z wnioskiem o pociągnięcie do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu lub o umorzenie postępowania.
+Uchwałę o pociągnięciu do odpowiedzialności przed Trybunałem prezesa NBP Sejm podejmuje bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy (230) ustawowej liczby posłów.
+Uchwała taka powoduje zawieszenie w czynnościach osoby, której dotyczy. W 2024 r. Trybunał Konstytucyjny zakwestionował jednak przepisy ustawy o Trybunale Stanu dotyczące zawieszenia prezesa NBP.
+Prezes NBP jest powoływany i odwoływany przez Sejm na wniosek prezydenta RP. Druga i ostatnia kadencja Glapińskiego w roli prezesa NBP upływa w czerwcu 2028 r.