← Przyjęcie sprawozdania komisji w sprawie wniosku o Trybunał Stanu dla Glapińskiego
TVP Info · ciche edycje po publikacji · www.tvp.info ↗

Glapiński o krok bliżej do Trybunału Stanu. Jest decyzja

2 zmiany po publikacji w ciągu 1 h 30 min: 5 usuniętych, 21 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 09.10 o 10:50). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

09.10 10:50 09.10 12:20
strona główna w JS — nie mierzymy pozycji
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 11:50–12:20 · dopisanie · 17 akapitów, 558 słów rozwiń
    1. Treść

      +Zastępca przewodniczącego komisji Iwona Arent (PiS), komentując decyzję komisji, powiedziała: "De facto jest to doprowadzanie Narodowego Banku Polskiego do paraliżu". – Komisja doprowadziła do tego, żeby postawić prezesa (NBP) przed Trybunałem Stanu właśnie po to, żeby zdestabilizować sytuację finansową w naszym kraju, żeby okraść Polaków – stwierdziła przedstawicielka PiS.

      +Poinformowała, że jej partia złożyła wniosek mniejszości, w którym przekonuje, iż całe postępowanie komisji jest wbrew przepisom prawa. PiS przywołuje przy tym wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który zakwestionował przepisy ustawy o TS ws. pociągnięcia do odpowiedzialności prezesa NBP.

      +Arent zaznaczyła, że w toku prac komisji „żaden ze świadków nie potwierdził stawianych zarzutów”.

      +Wniosek mniejszości złożył też Rozwój Plus. Poseł tego ugrupowania Krzysztof Szczucki podkreślił, że operacje prowadzone przez NBP na rynku wtórnym, których dotyczy jeden z zarzutów, nie były finansowaniem deficytu. – Podobne operacje prowadziły inne banki europejskie. Także uważamy, że inne zarzuty nie zostały potwierdzone, chociażby ten dotyczący naruszenia apolityczności – dodał.

      +Argumentował, że większość decyzji, o które prezes NBP jest oskarżony, podejmował zarząd banku centralnego, a nie sam Glapiński. – Uważamy, że prezes nie może ponosić odpowiedzialności za decyzję innego organu, którego tylko jest częścią -– twierdził Szczucki.

      +We wtorek komisja zakończyła zbieranie materiałów dowodowych i przesłuchiwanie świadków oraz przeprowadziła dyskusję na temat projektu sprawozdania.

      +Przewodniczący komisji przekazał wówczas, że rozpoczęto przygotowywanie sprawozdania końcowego, które ma zostać przedstawione marszałkowi Sejmu. Zastrzegł jednocześnie, że dopóki marszałek nie otrzyma sprawozdania, to wszystkie informacje z prac komisji "objęte są klauzulą, tajemnicą".

      +Prace komisji w tej sprawie trwały od maja 2024 roku. We wstępnym wniosku wskazanych było ponad 60 świadków.

      +Dotychczas – zgodnie z planami posiedzeń Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej – posłowie zasiadający w komisji przesłuchali ponad 50 świadków. Wśród nich byli członkowie Rady Polityki Pieniężnej Joanna Tyrowicz i Ludwik Kotecki, szef Komisji Nadzoru Finansowego Jacek Jastrzębski, były prezes PKO BP Zbigniew Jagiełło czy były premier Mateusz Morawiecki.

      +Premier Donald Tusk obiecał odwołać prezesa NBP podczas kampanii wyborczej w 2023 roku. Wstępny wniosek o postawienie Glapińskiego przed Trybunałem Stanu grupa posłów rządzącej koalicji złożyła w Sejmie w marcu 2024 roku.

      +We wniosku zarzuca się prezesowi NBP naruszenie konstytucji i ustaw, m.in. poprzez pośrednie finansowanie deficytu budżetowego w ramach skupu aktywów w latach 2020-2021, prowadzenie tego skupu bez „należytego upoważnienia” od Rady Polityki Pieniężnej czy poprzez uchybienie nakazowi apolityczności prezesa NBP.

      +NBP uznaje zarzuty dla Glapińskiego za całkowicie bezpodstawne i uważa, że całe postępowanie może sparaliżować prace banku centralnego. Glapiński informował, że NBP nie będzie brał udziału w procedurze, a jakiekolwiek decyzje komisji nie są dla banku istotne, w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 2024 roku. w tej sprawie.

      +W czwartek podczas konferencji prasowej Glapiński ocenił, że postępowanie komisji „jest szkodliwe z punktu widzenia interesów wewnętrznych Polski i niestety może mieć bardzo istotny, negatywny wpływ w relacjach za granicą”.

      +Zgodnie z ustawą o Trybunale Stanu sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej po przeprowadzeniu postępowania przedstawia Sejmowi sprawozdanie z prac wraz z wnioskiem o pociągnięcie do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu lub o umorzenie postępowania.

      +Uchwałę o pociągnięciu do odpowiedzialności przed TS prezesa NBP Sejm podejmuje bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy (230) ustawowej liczby posłów.

      +Uchwała taka powoduje zawieszenie w czynnościach osoby, której dotyczy. W 2024 roku. Trybunał Konstytucyjny zakwestionował przepisy ustawy o TS dotyczące zawieszenia prezesa NBP.

      +Prezes NBP jest powoływany i odwoływany przez Sejm na wniosek Prezydenta RP. Druga i ostatnia kadencja Glapińskiego w roli prezesa NBP upływa w czerwcu 2028 roku.

  2. 09.10
    5 akapitów usuniętych · 4 akapity dopisane
    Treść

    −We wtorek komisja zakończyła zbieranie materiałów dowodowych i przesłuchiwanie świadków oraz przeprowadziła dyskusję na temat projektu sprawozdania.

    −Jak powiedziała zastępca szefa komisji Iwona Arent po zakończeniu posiedzenia komisji „Koalicja Obywatelska z niektórymi swoimi współkoalicjantami przegłosowała sprawozdanie komisji”.

    −Jej zdaniem „de facto jest to doprowadzanie Narodowego Banku Polskiego do paraliżu”. – Komisja doprowadziła do tego, żeby postawić prezesa (NBP) przed Trybunałem Stanu właśnie po to, żeby zdestabilizować sytuację finansową w naszym kraju, żeby okraść Polaków – stwierdziła.

    −Poinformowała, że złożono wniosek mniejszości w przeciwnym brzmieniu.

    −Prace komisji w tej sprawie trwały od maja 2024 roku. We wstępnym wniosku wskazanych było ponad 60 świadków.

    +Podczas konferencji prasowej po posiedzeniu, szef klubu Koalicji Obywatelskiej Zbigniew Konwiński wskazał, że komisja podtrzymała osiem zarzutów wobec prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego. Dotyczą one: pośredniego finansowania deficytu budżetowego, działania bez należytego upoważnienia Rady Polityki Pieniężnej, nieuprawnionych interwencji walutowych, działań sprzecznych z założeniami polityki pieniężnej, utrudniania pracy członkom RPP i zarządowi banku centralnego, wprowadzania ministra finansów w błąd oraz naruszenia zasad apolityczności.

    +Przewodniczący komisji Zdzisław Gawlik (KO) powiedział, że celem prac było zweryfikowanie, czy prezes Glapiński wykonywał swoje obowiązki w zakresie dbałości o stabilność monetarną zgodnie z ustawą zasadniczą.

    +Sprawozdawcą komisji został poseł Patryk Gabriel (KO), który podkreślił, że prezes NBP mógł złożyć zeznania, lecz „przez całe dwa lata ignorował pracę komisji”.

    +– Wielkie wątpliwości budzi choćby obniżka stóp procentowych o 0,75 punktu procentowego 6 września 2023 roku przy ponad 10-proc. inflacji i 39 dni przed wyborami. Kiedy dołożymy do tego wizyty na Nowogrodzkiej (przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie siedzibę ma PiS – red.) prezesa NBP albo udzielane tydzień przed wyborami wywiady, to rysuje nam się obraz, który wymaga bardzo dużego namysłu Sejmu i kolejnych kroków, jeżeli taka będzie decyzja Sejmu, przed Trybunałem Stanu – stwierdził poseł KO.