±- Jedyny problem problem... to niechętnie chodził do szkoły. Miał dostosowania. Myślę, że mieliśmy pewien sukces, bo wychowawczo w klasie ósmej udało nam się go namówić do tego, żeby jeździł na wycieczki, zapisał się do pocztu sztandaru. Nawet na którymś z tych wyjazdów widziałem, że naprawdę się cieszy z tego. Także Tak że ta końcówka ósmej klasy to mógłbym powiedzieć, że bez żadnych problemów, oprócz nauki - opisał.
±Dyrektor szkoły zapewnił przy tym, że nastolatek nie miał problemów z agresją. - To był chłopak taki uśmiechnięty, z dołkami. Także tu Tu nie było widać agresji. Nawet do tego stopnia, że jak ktoś się uśmiechnął do niego, to on się uśmiechał - wspomniał.