← Wniosek o uchylenie immunitetu prok. Michała Ostrowskiego i Beaty Sobieraj-Skoniecznej
Niezależna · ciche edycje po publikacji · niezalezna.pl ↗

„To ponury żart”. Prawnicy o wniosku w sprawie immunitetu prokuratora Ostrowskiego | Niezalezna.pl

2 zmiany po publikacji w ciągu 2 h 20 min: 5 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 09.10 o 15:51). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

09.10 15:30 09.10 18:10
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 15:51–18:10 · 2 dopisania · 5 akapitów, 610 słów rozwiń
    1. Treść

      +Do wpisu Waldemara Żurka o wniosku o uchylenie immunitetu odpowiedział sam prokurator Ostrowski.

      +- Proszę tak nie panikować i prowokować w piątek z tymi zarzutami etc. Proszę nie pomawiać mnie publicznie. Przecież każdy wie, że ja nic nielegalnego nie zrobiłem. Nic nigdy - stwierdził prokurator.

      +Panie Mistrze. Proszę tak nie panikować i prowokować w piątek z tymi zarzutami etc. Proszę nie pomawiać mnie publicznie. Przecież każdy wie, że ja nic nielegalnego nie zrobiłem. Nic nigdy.

    2. Treść

      +Publicznie przedstawione argumenty nie uzasadniają uchylenia immunitetu ZPG Michałowi Ostrowskiemu. Stanowczość oskarżeń nie zastępuje ich podstaw. Sporządzenie stanowiska prawnego dotyczącego tajemnicy postępowań nie jest samo w sobie przestępstwem. Tak samo zestawienie przejazdów samochodem służbowym i liczby kilometrów nie dowodzi przestępczego wykorzystania pojazdu. Twierdzenia o zamiarze ukrywania nieprawidłowości czy osiągnięcia bezprawnej korzyści wymagają oparcia w konkretnych dowodach. Polityczne epitety ich nie zastąpią. Tymczasem Prokurator Generalny już ogłasza winę i dyskredytuje izbę Sądu Najwyższego, która ma ocenić wnioski. Czy niezależny sąd jest akceptowany tylko wtedy, gdy zatwierdza oczekiwania oskarżyciela? „Wypalanie żelazem” to język odwetu. Prokuratura ma obowiązek wykazać podstawy ścigania, a nie urządzać publiczny lincz. https://t.co/1GGMRNiuo1 @OstrowskiProk @StAdVocem @veritasetius

      +MS PG Waldemar Żurek w jednym publicznym wpisie wymienił pięcioro przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości: sędziów Piotra Schaba, Przemysława Radzika i Michała Lasotę oraz prokuratorów Michała Ostrowskiego i Beatę Sobieraj-Skonieczną. Wszystkich określił mianem „beneficjentów układu Zbigniewa Ziobry”, łącząc odrębne postępowania w jedną narrację politycznych rozliczeń. Czy to jest komunikat Prokuratora Generalnego stojącego na straży praworządności, czy publiczna deklaracja rozprawy z osobami niewygodnymi dla obecnej władzy? Prokuratura nie jest instytucją powołaną do rozliczania środowisk politycznych, lecz organem zobowiązanym do ścigania przestępstw na podstawie i w granicach prawa. Każde z wymienionych postępowań ma odrębny przedmiot, własną podstawę faktyczną i wymaga indywidualnej oceny dowodów. Zestawienie konkretnych nazwisk pod wspólną polityczną etykietą tworzy wrażenie zbiorowej odpowiedzialności, której polskie prawo karne nie zna. Przypominamy, że art. 5 § 1 k.p.k. ustanawia zasadę domniemania niewinności, a art. 4 k.p.k. nakłada na organy procesowe obowiązek obiektywizmu. Wniosek o uchylenie immunitetu nie jest zaś ani aktem oskarżenia, ani tym bardziej stwierdzeniem winy. O zasadności pociągnięcia określonej osoby do odpowiedzialności karnej rozstrzyga właściwy sąd, nie zaś autor publicznego komunikatu. Szczególnej powściągliwości wymaga podwójna rola Waldemara Żurka, polityka kierującego Ministerstwem Sprawiedliwości i jednocześnie Prokuratora Generalnego, choć w nieodległym czasie może się okazać, że będący jeszcze sędzią Waldemar Żurek nie mógł skutecznie objąć tych funkcji. Łączenie tych funkcji nie zwalnia z obowiązku bezstronności. Przeciwnie, nakłada szczególną odpowiedzialność za sposób publicznego przedstawiania działań organów ścigania. Minister zakończył swój wpis stwierdzeniem: „Prokuratura wykonuje swoje obowiązki i wypala bezprawie żelazem.” To wyjątkowo osobliwa metafora w ustach Prokuratora Generalnego państwa, którego porządek prawny opiera się na zasadach legalizmu, proporcjonalności i domniemania niewinności. Prokuratura nie jest od wypalania czegokolwiek żelazem, jest od stosowania prawa. Nie jest to instytucja od wskazywania politycznie niewygodnych osób, lecz od wykazywania, na podstawie dowodów i w ustawowej procedurze, czy doszło do popełnienia przestępstwa. Odpowiedzialność karna wymaga dowodów, nie politycznych kwalifikacji. Metafora „wypalania bezprawia żelazem” może służyć politycznej retoryce, ale w ustach Prokuratora Generalnego świadczy raczej o temperaturze emocji niż o powadze sprawowanego urzędu. A skoro @w_zurek poruszył w jednym wpisie tak niepowiązane ze sobą kwestie, to prawem opinii publicznej jest zapytać, czy w końcu ujawni swoje oświadczenie majątkowe. Społeczeństwo ma prawo wiedzieć, jakim majątkiem osoba na tak eksponowanym stanowisku, na którym można wpływać wręcz na finanse państwa, dysponuje. Jeżeli bez skrępowania atakuje się publicznie swoich podwładnych i niezawisłych sędziów, to na pewno Waldemar Żurek nie boi się bycia transparentnym w takim zakresie. A może też Pan transparentnie poda, ile kilometrów wyjeździł przez rok samochodem służbowym i czy koszty paliwa oraz zużycia samochodu pokrywał Pan z własnej kieszeni? Zachęcamy też, żeby Pana podwładny Dariusz Korneluk podał, ile kilometrów pokonał, używając służbowego BMW.