±Przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Grozi mu kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.
+Sąd uznał, iż wszystkie przesłanki co do stosowania tego najsurowszego środka zapobiegawczego zostały spełnione – przekazał rzecznik Sądu Okręgowego Michał Pieńkowski.
+Przede wszystkim jest duże prawdopodobieństwo, że podejrzany popełnił czyny, które mu zarzucono. Sąd uznał też, że istnieje tutaj również zagrożenie surową karą, jaka może zostać podejrzanemu wymierzona – wyjaśnił sędzia Pieńkowski.
+Zaznaczył, że według sądu istnieje duże niebezpieczeństwo, iż podejrzany, jeżeli przebywałby na wolności, mógłby dopuścić się ponownie czynów zabronionych. Zdaniem sądu Jakub Z., przebywając na wolności, mógłby podjąć również próby bezprawnego wpływania na tok postępowania.
+Sędzia, pytany o to, czy Jakub Z. żałuje swoich czynów, powiedział, że podejrzany przyznał się, ale zgodnie z przysługującym mu prawem odmówił składania wyjaśnień.