"Mamy codziennie zamykać szkoły?". szkoły?" Mieszkańcy Piaseczna o sytuacji w mieście
±- – Myślę, że to jest reakcja, reakcja na samopoczucie rodziców i dzieci - – mówi reporterowi WP pani Grażyna, nauczycielka z Piaseczna. - – To bardzo uderzyło w rodziców i dzieci. Aby uniknąć psychozy, jakichś nieprzewidzianych sytuacji, które dezorganizują życie szkoły, daje władza czas na opadnięcie tych emocji, bo te emocje są bardzo silne - – dodała.
±Jej zdaniem treści, które pojawiają się w sieci sieci, mają poważny wpływ na zachowania i samopoczucie młodzieży. - – Nie ma co tego lekceważyć, tu są potrzebne kategoryczne działania, żeby młodzież chronić przed tymi treściami. Moim zdaniem młodzież dzisiaj ulega niestety demoralizacji, począwszy od niewrażliwości na słowa - – przecież wiemy, jak strasznie zwulgaryzowany jest język, niewrażliwości na hejt wobec kolegi, koleżanki, brata, siostry, niewrażliwości na potrzeby rodziców - – wyliczała nauczycielka.