±To nie koniec zaskakującego wspisu wpisu Trumpa. Poinformował on również, że "w zależności od stanu swoich rafinerii, Rosja dostarczy w krótkim czasie 3 mln ton oleju napędowego".
±Według źródeł portalu wysłannik Kremla Kiriłł Dmitrijew przedstawił te warunki w USA wysłannikom prezydenta Donalda Trumpa - Steve’owi Witkoffowi i Jaredowi Kushnerowi. Żądania pojawiły się w momencie, gdy Rosja nasiliła ostrzały ukraińskiej sieci energetycznej, dążąc do wywarcia presji przed ewentualnymi negocjacjami.
±Publicznie rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow odrzucił możliwość sektorowego rozejmu, twierdząc, że Kijów proponuje zawieszenie broni jedynie w obszarze, który jest jego "piętą achillesową". piętą achillesową.
±Porozumienie zawarte z Putinem oznacza także, że podpisana 19 września przez Trumpa ustawa o tzw. Piekielnych sankcjach", piekielnych sankcjach, na której pilne wdrożenie naciskają zarówno demokraci, jak i republikanie, idzie do "kosza". kosza.
±Ustawa nazwana imieniem zmarłego senatora Lindseya Grahama - – inicjatora tych wysiłków - – kodyfikuje istniejące dotychczas sankcje przeciwko Rosji i zachęca prezydenta do nałożenia kolejnych m.in. na "flotę cieni". Przede wszystkim daje mu jednak nowe uprawnienia do nakładania ceł w wysokości do 100 proc. na państwa z pierwszej piątki największych importerów rosyjskiej ropy, gazu, gazu oraz tych, które najbardziej umożliwiają jej omijanie restrykcji naftowych.
+Na te złe dla Ukrainy i jej sojuszników informacje szybko zareagował Wołodymyr Zełenski. "Pozwalanie Rosji na sprzedaż produktów naftowych to inwestycja w wojnę, którą należy zakończyć, a nie przedłużać" – napisał prezydent Ukrainy na platformie X.