±W sobotę, tuż po godzinie 5 rano czasu lokalnego, rosyjskie pociski spadły na południowo-wschodnią część Ukrainy. Celem ataku stały się bloki mieszkalne w Zaporożu. Jak poinformowały lokalne władze, bilans ofiar jest tragiczny – życie straciło siedem 12 osób, w tym troje dzieci.
±Dziesięć 14 osób zostało rannych, w tym jedno dziecko. rannych. Dwie z nich walczą o życie w szpitalu. Los 12 osób pozostaje nieznany.
+„Dziś Rosja podziękowała za zniesienie sankcji na eksport oleju napędowego, zrzucając pięć kierowanych bomb lotniczych na budynki mieszkalne w Zaporożu. Obecnie wiadomo, niestety, o 12 zabitych, wśród nich jest troje dzieci. Składam wyrazy współczucia wszystkim rodzinom i bliskim” – napisał w serwisach społecznościowych.
+Ogółem w nocy z piątku na sobotę wojska rosyjskie zaatakowały 13 obwodów Ukrainy. Zniszczyły budynki mieszkalne, a także urządzenia infrastruktury i kolei. „Ta noc po raz kolejny potwierdziła, że w Rosji każde osłabienie presji odbierane jest jako sygnał, że rzekomo można dalej prowadzić wojnę, że rzekomo można zrzucać bomby na miasta. Potrzebne są inne sygnały. Rosja musi zrozumieć, że trzeba zakończyć wojnę, a w tym celu musi odczuwać własne straty. Obecnie zapewnia to właśnie nasza zdolność do uderzeń dalekiego zasięgu. I odpowiemy na rosyjskie ataki. Dziękuję wszystkim, którzy pomagają” – oświadczył Zełenski.