−Jak przekazał rzecznik Komendy Stołecznej Policji kom. Jacek Wiśniewski, do ataku doszło na terenie placówki oświatowej. Główną poszkodowaną jest 17-latka, która została przewieziona do szpitala. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Dwie pozostałe kobiety, w wieku 17 i 24 lat, doznały niegroźnych obrażeń i nie wymagały hospitalizacji.
−Policjanci zareagowali szybko. Jak poinformował rzecznik, funkcjonariusze dotarli na miejsce już cztery minuty po otrzymaniu zgłoszenia.
−21-latka została zatrzymana. Według wstępnych ustaleń jest uczennicą tej szkoły, natomiast pozostałe kobiety przyjechały do placówki, by złożyć dokumenty. Z dotychczasowych informacji wynika, że napastniczka i poszkodowane wcześniej się nie znały.
+Podczas briefingu prasowego przed siedzibą szkoły, w której doszło do zdarzenia, kom. Wiśniewski zaznaczył, że informacje, którymi dysponują obecnie służby, nie pozwalają potwierdzić, że atak ten może mieć związek z „jakimś rodzajem łańcuszka czy sytuacji, o której to w ostatnich 48 godzinach mówiliśmy na terenie całego kraju”.
+Według rzecznika KSP, 21-lenia napastniczka, będąca uczennicą szkoły, w której doszło do zdarzenia, zaatakowała nożem 17-latkę. Poszkodowane zostały również inne dwie kobiety w wieku 17 i 24 lat. Poszkodowane nie były uczennicami placówki, przyjechały tam, aby złożyć dokumenty. Do zdarzenia doszło w okolicy sekretariatu szkoły, który był otwarty ze względu na odbywające się w sobotę zajęcia.
+Rzecznik poinformował, że Centrum Powiadamiania Ratunkowego otrzymało informację o zdarzeniu o godz. 12.30. Funkcjonariusze pojawili się na miejscu 4 minuty po otrzymaniu zgłoszenia.
+Kom. Wiśniewski przekazał, że w odebraniu napastniczce niebezpiecznego narzędzia pomógł pracownik szkoły.
+Zaatakowana 17-latka trafiła do szpitala z ranami ciętymi przedramienia, jej stan nie zagraża życiu. Dwie pozostałe osoby odniosły drobne obrażenia, ich stan nie wymaga hospitalizacji. Jak przekazał rzecznik KSP, kobiety te są obecnie przesłuchiwane.
+Napastniczka została zatrzymana i prowadzone są z nią obecnie czynności w praskiej komendzie policji.
+Na ten moment nie znamy motywu, jakim kierowała się kobieta — zaznaczył rzecznik KSP.
+Dodał, że ze wstępnych ustaleń wynika, iż napastniczka i poszkodowane się nie znały. Wszystkie kobiety są pochodzenia polskiego.