← Protesty po sprawie gwałtu na uniwersytecie Cornell
OKO.press · zmienił nagłówek po publikacji · oko.press ↗

W ramach „kary” musieli napisać esej. Sprawa gwałtu na uniwersytecie Cornell nowym #MeToo?

W ramach „kary” musieli napisać esej. Sprawa gwałtu na uniwersytecie Cornella nowym #MeToo?

1 zmiana po publikacji w ciągu 3 h 10 min: nagłówek raz, lead raz, 2 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 10.10 o 15:40). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

10.10 15:30 10.10 18:50
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 10.10
    nagłówek · lead · 2 akapity zmienione
    Nagłówek

    W ramach „kary” musieli napisać esej. Sprawa gwałtu na uniwersytecie Cornell Cornella nowym #MeToo?

    Lead

    „Jak możemy poradzić sobie z przestępczością, a przy tym chronić image naszej instytucji? Nie będziemy karać studentów, będziemy ich edukować“. Studenci od kilku dni protestują przeciwko działaniom władz uniwersytetu Cornell, w Cornella, na którym w 2024 r, roku doszło do zbiorowego gwałtu na studentce

    Treść

    ±Złożony 14 września tego 2026 roku pozew cywilny przeciwko uniwersytetowi Cornell Cornella w stanie Nowy Jork zbulwersował opinię publiczną. Jane Doe (nazwisko powódki zostało zanonimizowane) pozwała w trybie cywilnym między innymi uczelnię, tamtejszy oddział bractwa Chi Phi (więcej o tym za chwilę) oraz siedmiu studentów.

    ±Powódka twierdzi, że w 2024 r., roku, będąc pod wpływem alkoholu i narkotyków, została zbiorowo zgwałcona podczas imprezy w lokalnym oddziale bractwa Chi Phi. Kiedy zgłosiła sprawę uczelni – po wewnętrznym śledztwie uniwersytet wydalił dwóch ze zidentyfikowanych sprawców. Jeden, który zdążył w międzyczasie ukończyć studia, otrzymał zakaz wstępu na campus przez trzy lata.