±To jednak nie był koniec złych wiadomości. — Problem z tą nerką, którą mam, zaczął się pięć lat temu, kiedy przeszedłem COVID-19. Miesiąc później miałem udar, trafiłem do szpitala na pięć dni i stwierdzono również niewydolność nerki. W styczniu zdiagnozowano u mnie migotanie przedsionków. Nieszczęście polegało na tym, że również ja tego w ogóle nie odczuwałem i prawdopodobnie odczuwałem. Prawdopodobnie miałem problemy to już od dłuższego czasu. To czasu, a to z kolei uszkodziło serce, co trochę serce. A uszkodzone serce spotęgowało problemy z nerką i w ostatnim czasie te badania się znacznie pogorszyły. W związku z tym od poniedziałku będę się dializował — wyjawił w rozmowie z portalem Bieg po Nowe Życie.
−— Od poniedziałku będę się dializował. [...] Moje problemy z nerką zaczęły się pięć lat temu, kiedy przeszedłem koronawirusa. Miesiąc po COVID-19 miałem udar. Trafiłem do szpitala na pięć dni na badania i stwierdzono również niewydolność nerki — powiedział były pięściarz.
+— Na ten wiosenny bieg będę patrzył z zupełnie innej perspektywy, bo muszę się podzielić taką informacją, że na ten przyszłoroczny bieg będę patrzył nie tylko jako dawca, ale prawdopodobnie również jako biorca, a w każdym razie na pewno jak osoba dializowana — powiedział były pięściarz.