← Awans Hurkacza do 1/8 finału w Szanghaju
Fakt · ciche edycje po publikacji · sport.fakt.pl ↗

Hubert Hurkacz poszedł za ciosem. Kolejne zwycięstwo Polaka

1 zmiana po publikacji w ciągu 10 min: lead raz, 2 akapity zmienione, 5 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 11.10 o 11:00). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

11.10 10:50 11.10 11:40
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 11.10
    lead · 2 akapity zmienione · 5 akapitów dopisanych
    Lead

    Hubert Hurkacz awansował potwierdził wysoką formę, awansując do 1/8 finału turnieju ATP Masters 1000 na twardych kortach w Szanghaju. W niedzielę polski tenisista pokonał Chińczyka Yi Zhou 6:2, 3:6, 6:3.

    Treść

    ±Kolejnym rywalem Hurkacza będzie rozstawiony z numerem siódmym Amerykanin Frances Tiafoe albo Hiszpan Alejandro Davidovich Fokina (nr 25.). Fokina.

    ±Hurkacz wygrał turniej w Szanghaju wygrał w 2023 roku. W dwóch ostatnich edycjach nie grał z powodu kontuzji.

    +W drugiej rundzie polski tenisista pokonał Serba Novaka Djokovicia i wydawało się, że mecz z Zhou nie będzie trudniejszy. Chińczyk zajmuje dopiero 277. miejsce w rankingu i gra w turnieju dzięki dzikiej karcie od organizatorów.

    +Początek nie zapowiadał problemów Wrocławianina. Pewnie wygrywał swoje gemy serwisowe, dwa razy przełamał rywala i po nieco ponad pół godzinie znalazł się w połowie drogi do 1/8 finału.

    +W drugiej partii długo trwała walka gem za gem, aż niespodziewanie w ósmym gemie Hurkacza zawiodło świetnie do tego momentu funkcjonujące podanie. Polak dał się przełamać i chwilę później Zhou wyrównał stan meczu.

    +Na początku trzeciego seta Hurkacz nadal miał problemy z serwisem. W opałach znalazł się w trzecim gemie, gdy musiał bronić dwóch break pointów. Poradził sobie jednak i od tego momentu prezentował się coraz lepiej. Od stanu 3:3 wygrał 12 z 14 kolejnych piłek, co dało mu wygraną w meczu.

    +— Nigdy nie jest łatwo grać z kimś pierwszy raz, w dodatku z zawodnikiem gospodarzy. Wiedziałem, że doping będzie go niósł. W drugim secie trochę obniżyłem poziom. Cieszę się, że wróciłem potem do dobrej gry i zdołałem wygrać — powiedział Polak.