← Uchwała Sejmu o blokowaniu nielegalnych treści
Polsat News · ciche edycje po publikacji · www.polsatnews.pl ↗

"To byłby koniec wolności słowa w internecie". Poseł ostrzega

2 zmiany po publikacji w ciągu 21 min: 16 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 11.10 o 12:00). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

11.10 11:50 11.10 12:25
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 12:00–12:21 · 2 dopisania · 16 akapitów, 645 słów rozwiń
    1. Treść

      +Według posła Bartłomieja Pejo z Konfederacji, ustawa to "atak na konstytucyjną wolność słowa".

      +- W styczniu pan prezydent zawetował ustawę taką kompleksową, która miała zawierać wszystkie rozwiązania proponowane przez obecny rząd. Później była druga ustawa, która została zaakceptowana przez pana prezydenta, wprowadzająca koordynatora cyfrowego w postaci prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej. I teraz mamy drugą ustawę, która jeszcze bardziej podkręca tą kwestię cenzorską i ogranicza wolność słowa. Ta sytuacja, o której dzisiaj mówimy, te sytuacje, które zdarzyły się w szkołach, absolutnie nie mają nic wspólnego z ustawą, którą państwo proponujecie - argumentował.

      +W dalszej części programu Błażej Poboży zarzucił przedstawicielce KO Dorocie Łobodzie, że jej środowisko "doprowadziło do wprowadzenia języka hejtu i nienawiści do głównego nurtu politycznego".

      +- Hasło wyborcze, hasło z którym doszliście do władzy, ukryte pod ośmioma gwiazdkami, jest niczym innym jak obrzydliwym wulgaryzmem. Donald Tusk afirmował te hasła i ponosi polityczną odpowiedzialność za wulgaryzację języka debaty politycznej - stwierdził.

      +- To, co pan opowiada, że Koalicja Obywatelska reprezentowana przeze mnie wprowadziła do języka debaty publicznej hejt i wulgaryzmy jest absolutną nieprawdą i to jest przez pana wykorzystywane. (...) Nie umie pan odpowiedzieć na argumenty, których ja użyłam, w związku z czym zaczyna pan manipulować i oskarżać nas o hejt - stwierdziła.

      +Polityczka mówiła wcześniej o działaniach podejmowanych m.in. przez Ministerstwo Edukacji Narodowej w zakresie zwiększania świadomości uczniów na temat bezpieczeństwa, wsparcia psychologicznego czy edukacji obywatelskiej.

      +- W żaden sposób nie odniósł się pan do wymienionych przeze mnie osiągnięć Ministerstwa Edukacji, a to pan na początku programu zarzucił, że Ministerstwo Edukacji nic nie zrobiło. Przeszedł pan sprawnie na poletko takiej tradycyjnej nawalanki politycznej - argumentowała.

    2. Treść

      +Gość programu dodał też, że "mamy dyrektywę z 2022 roku, która później została wzmocniona przez ustawę przyjętą w październiku 2024 roku o zagrożenie terrorystycznym, które pozwala służbom usuwać wszystkie treści terrorystyczne".

      +Zdaniem Bartosza Romowicza z Polski 2050, wyjaśnienia Bielana są "absurdalne".

      +- Jeżeli wyjdziemy z tego studia i spotkamy osobę, która będzie miała nóż, to według tego, co powiedział pan Bielan, ta osoba jest terrorystą? No nie. Ustawa, o której powiedział pan redaktor, czy pan europoseł Bielan, dotyczy czegoś innego: czy działanie jednego młodego człowieka, który wskutek nie wiadomo jakich przyczyn, dokonał takiej tragedii z działaniem terrorystycznym, to trzeba się zastanowić, czy to podpada pod ustawę, o której była mowa. My chcieliśmy dać narzędzia do tego, żeby policja mogła skuteczniej walczyć z tym zjawiskiem, które jest - mówił.

      +- Ta ustawa którą przyjęliśmy w czwartek w trakcie ostatniego posiedzenia Sejmu, to jest skutek też rozmów i sygnałów z Pałacu Prezydenckiego, poprawiona wskutek tej, która była poprzednia i teraz jest pytanie do pana prezydenta, czy pan prezydent podpisze i da narzędzia - dodał.

      +Odniósł się także do wypowiedzianych wcześniej słów przez przedstawiciela Kancelarii Prezydenta RP, Błażeja Pobożego.

      +- Na pewno nie jest tak, jak mówi pan minister Poboży, że cokolwiek w polskich służbach w zakresie cyberbezpieczeństwa się zmieniło i pogorszyło, bo jak się popatrzy chociażby na nabory do służb, to głównie szuka się osób, które mają wiedzę i doświadczenie w zakresie szeroko pojętego cyberbezpieczeństwa, tego co się dzieje w internecie (...) To pokazuje, że państwo polskie poważnie traktuje to, co się dzieje w internecie - tłumaczył Romowicz.

      +Poboży stwierdził wcześniej, że w sprawach ataków w szkołach są przykłady, które obciążają ministrów podległych Donaldowi Tuskowi.

      +- Po pierwsze w ramach Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zlikwidowano w 2024 roku komórkę, która nazywała się Centrum Prewencji Terrorystycznej, czyli wyspecjalizowaną komórkę, która jako jedyna prowadziła w ramach tych służb działalność edukacyjną, informacyjną, monitorującą, a sama platforma miała ponad milion odbiorców - stwierdził.

      +- No i drugi przykład, w ramach polskiej policji w Centrum Zwalczania Cyberprzestępczości. Przypomnijmy sobie, czym zajmował się premier kilka miesięcy temu, próbując zlikwidować tę wyspecjalizowaną jednostkę. Ponieważ nie da się tego zrobić, bo to jest powołana ustawą ważna jednostka w polskiej policji, a próbowano pretekstem łączenia tak naprawdę zlikwidować tą instytucję, ostatecznie premier ograniczył się do zmiany szefa tej instytucji - dodał.