±Podczas briefingu prasowego po spotkaniu Jacek Dobrzyński podkreślił, że służby „śmiertelnie poważnie” traktują informacje o możliwym zamachu. – Wiem, że na wielu antenach wielu pseudoekspertów wypowiada się dzisiaj z niedowierzaniem: „dlaczego o tym poinformowaliśmy”. Dlatego że sprawa, podkreślam, jest śmiertelnie poważana poważna – powiedział rzecznik.
+– Niepokoi mnie, że ta informacja została upubliczniona – tak doniesienia o możliwym zamachu na najważniejsze osoby w państwie skomentował w niedzielę w Polsat News były policjant Dariusz Loranty. Wyraził nadzieję, że nie jest to „informacja napisana przez jakiegoś leciwego emeryta, targanego politycznymi narracjami”. – Mam skromną nadzieję, że to jest zweryfikowana informacja – dodał.
+– Zazwyczaj dowiadywaliśmy się o tym dopiero wtedy, kiedy sprawca był zatrzymany – zgodził się z nim obecny w studiu były rzecznik Policji Mariusz Sokołowski.
+„Nie wiem kiedy groźby związane z zamachem na premiera trafiły do służb, ale nie powinien w takiej sytuacji Donald Tusk spacerować po mieście” – pisał w niedzielę na X dziennikarz Bartek Godusławski.
+Jak relacjonował, spotkałem premiera rano podczas spaceru ul. Belwederską do swojej kancelarii. „Ośmioro być może dziesięcioro funkcjonariuszy SOP mu towarzyszyło plus rzecznik rządu, przebiegłem w odległości metra od szefa rządu, nikt mnie nie zatrzymał” – dodał.