← Możliwy zamach na premiera i szefa MON
Fakt · ciche edycje po publikacji · www.fakt.pl ↗

Nowe fakty o możliwym zamachu na Tuska. Media dotarły do zgłoszenia

2 zmiany po publikacji w ciągu 2 h: lead 2 razy, 1 akapit zmieniony, 9 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 11.10 o 15:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

11.10 15:15 11.10 17:50
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Lead

    Nowe ustalenia w sprawie możliwego zamachu na premiera Donalda Tuska i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza. "Fakt" dowiedział się, że został zatrzymany podejrzany w tej sprawie na Dolnym Śląsku. Jak informuje "Rzeczpospolita", autor maila, który trafił do Służby Ochrony Państwa, nie był zamachowcem, lecz przekazał informacje o planowanych atakach. Z kolei "Gazeta Wyborcza" ustaliła, że wiadomość zawierała dane dotyczące miejsc pobytu polityków.

  2. 11.10
    lead · 1 akapit zmieniony · 9 akapitów dopisanych
    Lead

    Nowe informacje ustalenia w sprawie możliwego zamachu na premiera Donalda Tuska i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza. Jak ujawnia TVN24, osoba, która zawiadomiła służby o zagrożeniu, miała wcześniej kontaktować się z radykalną organizacją w poszukiwaniu chętnych informuje "Rzeczpospolita", autor maila, który trafił do przeprowadzenia ataku. W zgłoszeniu pojawia się również mężczyzna Służby Ochrony Państwa, nie był zamachowcem, lecz przekazał informacje o imieniu Krzysztof. Rozmowy miały dotyczyć m.in. broni palnej i planowanego zabójstwa masowego. planowanych atakach. Z kolei "Gazeta Wyborcza" ustaliła, że wiadomość zawierała dane dotyczące miejsc pobytu polityków.

    Treść

    ±Jak ujawnia TVN24, osoba, która zawiadomiła służby o zagrożeniu, miała wcześniej kontaktować się z radykalną organizacją. Z informacji wynika, wynika również, że osoba zgłaszająca zagrożenie miała poszukiwać uczestników planowanego ataku. W tym kontekście pojawia się mężczyzna przedstawiony jako Krzysztof, z którym miało dojść do spotkania i rozmowy dotyczącej użycia broni oraz zabójstwa masowego.

    +Jak ustaliła "Rzeczpospolita", wiadomość dotycząca zagrożenia została wysłana na ogólnodostępny adres mailowy kancelarii Służby Ochrony Państwa. Jej autor nie był potencjalnym zamachowcem, lecz osobą posiadającą wiedzę o planowanych atakach na Donalda Tuska i Władysława Kosiniaka-Kamysza.

    +— Pozwólmy służbom działać. Poziom ryzyka dopiero podlega ocenie — powiedział jeden z rozmówców gazety.

    +Dziennik ustalił również, że zagrożenie nie ma związku z ostatnimi atakami w polskich szkołach.

    +— To odrębne sprawy — podkreśliło źródło "Rzeczpospolitej".

    +Kolejne informacje ujawniła "Gazeta Wyborcza". Według źródła dziennika w służbach wiadomość dotycząca możliwego zamachu zawierała konkretne dane odnoszące się do premiera i ministra obrony narodowej.

    +Jak cytuje "Rzeczpospolita", zgłoszenie "zawierało dane dotyczące adresów, gdzie mogą przebywać premier i szef MON oraz ich planów na najbliższy czas".

    +Do tych informacji odniosła się rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka.

    +— Istniała bardzo duża przesłanka wiarygodności wiadomości przekazanej drogą mailową. Mogę powiedzieć jedynie, że mail zawierał informacje konkretne i na tyle poważne, że zdecydowaliśmy się poinformować opinię publiczną o możliwym zamachu na premiera oraz wicepremiera — powiedziała "Rzeczpospolitej".

    +Na obecnym etapie służby nie ujawniają szczegółów dotyczących potencjalnych sprawców ani wyników weryfikacji zgłoszenia.