+Mężczyzna, który groził premierowi Donaldowi Tuskowi i planował na niego atak, został zatrzymany przez policję — poinformował minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński
+W niedzielę rzeczniczka prasowa MSWiA Karolina Gałecka poinformowała na platformie X, że do policji wpłynęła informacja dot. możliwego zamachu na premiera Donalda Tuska i wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza.
+Zgłoszenie o planowanym zamachu wpłynęło drogą mailową i w pierwszej kolejności trafiło na skrzynkę Służby Ochrony Państwa. Tam przeszło wstępną weryfikację, po czym przekazano je policji. O niezwykle niepokojącym sygnale natychmiast powiadomiono również Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz komórki zajmujące się cyberbezpieczeństwem.
+Według informacji TVN24 treść zgłoszenia, które wpłynęło do służb, brzmiała następująco: "Zgłaszający nawiązał za pośrednictwem mediów społecznościowych kontakt z jedną z radykalnych organizacji, poszukując ochotników do przeprowadzenia zamachu z wykorzystaniem broni palnej. Zgłaszający informował, że spotkał się z mężczyzną o imieniu Krzysztof, z którym rozmawiał o broni, nienawiści do rządu i planowanym zabójstwie masowym". Jak podkreśla "Rzeczpospolita", autor maila do Służby Ochrony Państwa nie był zamachowcem, ale znał jego plany.