+Andrzej Duda został również zapytany, czy trudniej było mu zdobyć urząd prezydenta Polski, czy walczyć o fotel prezydenta Krakowa. - Cięższa, niewątpliwie cięższa kampania to była kampania na prezydenta Rzeczypospolitej. Ona bardzo długo trwała, trwała dla mnie ponad pół roku i to była naprawdę bardzo, bardzo ciężka praca - mówił.
+Jak dodał, także urząd prezydenta Krakowa wiąże się z dużą odpowiedzialnością. - Kraków ma swoje wymagania i to też jest bardzo poważne zajęcie, to jest bardzo poważna misja publiczna być prezydentem naszego miasta - podkreślił.
+Duda odniósł się również do znaczenia obecnych wyborów w Krakowie. Jego zdaniem nowy prezydent miasta będzie miał stosunkowo niewiele czasu, aby przekonać do siebie mieszkańców przed kolejnymi wyborami.
+- Prezydent, który zostanie dzisiaj wybrany, będzie miał nieco ponad dwa lata na to, żeby się wykazać tutaj przed krakowianami, przed wyborcami i walczyć pewnie o to, żeby prolongować swoją funkcję na pełną kadencję - powiedział.
+Ocenił jednocześnie, że przed nowymi władzami stoją poważne wyzwania. - Wymagania są dzisiaj bardzo wysokie, dlatego że sytuacja miasta jest trudna. I też wiele złych decyzji, które były wcześniej podejmowane, chyba jednak trzeba będzie, jak to mówią, odkręcić - stwierdził.
+Były prezydent wrócił również do okresu, gdy działał w krakowskim samorządzie. Przypomniał, że jako szef klubu radnych uczestniczył w negocjacjach budżetowych i współdecydował o miejskich inwestycjach.
+Wskazywał m.in. na budowę sal gimnastycznych przy szkołach oraz rozwój kolei aglomeracyjnej. - Bardzo dużo mówiliśmy o kolei aglomeracyjnej. To był taki wtedy mój temat top. Ja mówiłem, że trzeba wykorzystać te sieci kolejowe, które są w Krakowie do tego, żeby zapewnić taki bieżący transport mieszkańców na co dzień - wspominał. Jak zaznaczył, późniejsza realizacja tego pomysłu była dla niego powodem do satysfakcji.