±– Wybory się skończyły, odłóżmy na bok to, co nas dzieli – zaapelował Gibała, , dziękując zarówno tym, którzy na niego głosowali, jak i tym, którzy głosowali na Piątkowską. Podkreślił również, że najbliższe dwa lata będą „bardzo trudne”.
+W rozmowie z reporterką tvp info Wiktorią Matusz Gibała mówił, że pierwszą myślą, która towarzyszyła mu po ogłoszeniu wstępnych wyników była refleksja nad tym, co zrobić, by jak najszybciej uzdrowić finanse miasta i ulżyć mieszkańcom.
+– Dla mnie prezydentura to jest narzędzie, żeby pomóc mieszkańcom zmieniać rzeczywistość – powiedział, deklarując, że chce, by w mieście rządzili ludzie i żeby politycy nie dyktowali im jak mają żyć i myśleć.
+Wyraził nadzieję na współpracę z radnymi.
+Podkreślił, że Monika Piątkowska zdobyła około 40 proc. głosów, a więc mogło na nią głosować nawet 100 tys. mieszkańców. Zadeklarował, że wkrótce spotka się z Piątkowską oraz innymi kontrkandydatami, by porozmawiać o tym, co wspólnie mogą zrobić dla miasta.
+Podobną myśl wyraził w sztabie wyborczym tuż po ogłoszeniu wstępnych wynikó.