← Patrole policji w szkołach
RMF24 · ciche edycje po publikacji · www.rmf24.pl ↗

Patrole policji w polskich szkołach. Szefowa MEN zapewnia: Sytuacja się uspokoiła

5 zmian po publikacji w ciągu 1 h: 12 akapitów zmienionych, 3 usunięte, 17 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (6 zapisów, pierwszy 12.10 o 08:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

12.10 08:30 12.10 09:30
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 5 zapisów ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 12.10
    9 akapitów zmienionych · 2 akapity usunięte
    Treść

    ±Myślę, że rodzice zobaczyli, że dzieci w szkołach w piątek były bezpieczne, a patrole policji symbolicznie przypominają wszystkim, którzy mają no przede wszystkim pomysły na robienie głupich żartów, że tu nie ma przestrzeni na głupie żarty – - dodała.

    ±Podkreśliła także istotną rolę zaangażowania rodziców w tej sytuacji. Bardzo też wierzę, że rodzice się zaangażują - tak jak widać było w piątek czy sobotę - którzy sprawdzali plecaki swoim dzieciom, zaczęli z nimi rozmawiać. Nauczyciele i dyrektorzy dostali dzisiaj materiały, jak rozmawiać o tych sytuacjach kryzysowych, trudnych, jak zauważyć, kiedy ktoś zachowuje się nietypowo – - powiedziała.

    ±Poinformujcie państwo odpowiednie służby. Uczniowie, poinformujcie nauczycieli, poinformujcie rodziców, bo tylko w ten sposób zapobiegniemy takim działaniom, które ewidentnie zaczęły być naśladowane. I tutaj Tutaj, z tego, tego co wiem od służb, nie ma żadnego - jak na razie - dowodu na żaden spisek, tylko jest efekt naśladownictwa - wskazała.

    ±Zaznaczyła, że może to być „efekt zgubnego wpływu mediów społecznościowych i radykalizacji młodych”. Podziękowała natomiast nauczycielom i dyrektorom szkół za ich „poważne, odpowiedzialne, spokojne reakcje”. Tu szczególny szacunek dla tych, którzy znaleźli się w sytuacjach kryzysowych i wyrazy współczucia dla rodziny pani woźnej – stwierdziła.

    ±Prowadzący zapytał Barbarę Nowacką o to, co powinni zrobić dyrektorzy szkół wobec wprowadzonego całkowitego zakazu wstępu dla osób z zewnątrz? zewnątrz. Minister edukacji narodowej stwierdziła, że należy zachować czujność i spokój. Uważam, że nie ma przestrzeni na osoby postronne wchodzące do szkół, bo to też jest niebezpieczne. Pracujemy nad przepisami, które będą w stanie też formalnie wspomóc często dyrektorów w różnych procedurach, bo mamy dzisiaj obowiązujące od dawna stopnie alarmowe – stwierdziła.

    ±Barbara Nowacka, która jest wiceprzewodniczącą Koalicji Obywatelskiej Obywatelskiej, skomentowała także wynik wyborów na prezydenta Krakowa. Kandydatka tej partii – - Monika Piątkowska - w II turze przegrała wyraźnie z Łukaszem Gibałą, w przeszłości należącym do Platformy Obywatelskiej, który startował jako kandydat niezależny.

    ±To nie jest dobry wynik, natomiast to też raczej jest sukces Gibały, który dostał plusy za konsekwencję. Myślę, że Kraków powiedział: dobrze, „dobrze, byli politycy, chcemy czegoś innego. innego, Gibała tyle razy startował - startował, dajmy mu szansę. szansę”. Tak bym na to patrzyła, ale ja nie jestem ekspertką. Niech się rozliczą struktury małopolskie. To nie jest zadanie ani ministra edukacji, ani członkini pomorskiej Koalicji Obywatelskiej – - oceniła.

    ±W rozmowie pojawił się również wątek byłego wiceministra rolnictwa i rozwoju wsi w rządzie Donalda Tuska – - Michała Kołodziejczaka, który został zawieszony w Koalicji Obywatelskiej. Był to efekt doniesień medialnych, z których wynika, że polityk zażywał narkotyki i źle traktował swoje współpracowniczki.

    ±Sprawa oczywiście wymaga stwierdzenia, jakie są oskarżenia. Zawsze stanę po stronie krzywdzonych kobiet, więc słyszę i czytam o tym tym, to mnie ta historia odrzuca, mierzi. Jest mi trochę przykro, że ktoś, kto się tak zachowywał do kobiet, był ze mną w klubie – - powiedziała.

    −Podkreśliła także istotną rolę zaangażowania rodziców w tej sytuacji.

    −Zaznaczyła, że może to być „efekt zgubnego wpływu mediów społecznościowych, i radykalizacji młodych”.

  2. 09:00–09:20 · 2 dopisania · 6 akapitów, 253 słowa rozwiń
    1. Treść

      +W rozmowie pojawił się również wątek byłego wiceministra rolnictwa w rządzie Donalda Tuska – Michała Kołodziejczaka, który został zawieszony w Koalicji Obywatelskiej. Był to efekt doniesień medialnych, z których wynika, że polityk zażywał narkotyki i źle traktował swoje współpracowniczki.

      +Sprawa oczywiście wymaga stwierdzenia, jakie są oskarżenia. Zawsze stanę po stronie krzywdzonych kobiet, więc słyszę i czytam o tym to mnie ta historia odrzuca, mierzi. Jest mi trochę przykro, że ktoś, kto się tak zachowywał do kobiet, był ze mną w klubie – powiedziała.

      +Podkreśliła, że „klub zadziałał tak, jak się robi w takich sytuacjach, czyli natychmiast”.

    2. Treść

      +Barbara Nowacka, która jest wiceprzewodniczącą Koalicji Obywatelskiej skomentowała także wynik wyborów na prezydenta Krakowa. Kandydatka tej partii – Monika Piątkowska - w II turze przegrała wyraźnie z Łukaszem Gibałą, w przeszłości należącym do Platformy Obywatelskiej, który startował jako kandydat niezależny.

      +To nie jest dobry wynik, natomiast to też raczej jest sukces Gibały, który dostał plusy za konsekwencję. Myślę, że Kraków powiedział: dobrze, byli politycy, chcemy czegoś innego. Gibała tyle razy startował - dajmy mu szansę. Tak bym na to patrzyła, ale ja nie jestem ekspertką. Niech się rozliczą struktury małopolskie. To nie jest zadanie ani ministra edukacji, ani członkini pomorskiej Koalicji Obywatelskiej – oceniła.

      +Dodała, że Monika Piątkowska „zdecydowała się na start w bardzo trudnych okolicznościach”. Dla Koalicji Obywatelskiej te wybory były po prostu wielkim wyzwaniem - stwierdziła. Na sugestie prowadzącego, że Piątkowska w II turze zdobyła tyle samo głosów, co odwołany w referendum Aleksander Miszalski w I turze, przyznała, że „to rzeczywiście nie jest dobry wynik”.

  3. 12.10
    3 akapity zmienione · 6 akapitów dopisanych
    Treść

    ±Minister edukacji narodowej Barbara Nowacka w Porannej rozmowie w RMF FM zabrała głos w sprawie sytuacji w polskich szkołach, nawiązując do ostatnich wydarzeń w tego typu placówkach. Na przestrzeni kilku dni doszło w szkołach do kilku ataków nożowników – w jednym z nich życie straciła 37-letnia kobieta, która pracowała jako woźna.

    ±Podkreśliła także, że także istotną rolę zaangażowania rodziców w tej sytuacji.

    ±Bardzo też wierzę, że rodzice się zaangażują - tak jak widać było w piątek czy sobotę - którzy sprawdzali plecaki swoim dzieciom, zaczęli z nimi rozmawiać. Nauczyciele i dyrektorzy dostali dzisiaj też materiały, jak rozmawiać o tych sytuacjach kryzysowych, trudnych, jak zauważyć, kiedy ktoś zachowuje się nietypowo – powiedziała.

    +Na przestrzeni kilku dni doszło w szkołach do kilku ataków nożowników – w jednym z nich życie straciła 37-letnia kobieta, która pracowała jako woźna.

    +Dopytywana przez prowadzącego Tomasza Terlikowskiego o to, co w tym kontekście oznacza „nietypowo”, szefowa MEN stwierdziła, że „może sugerować, że taka osoba ma złe zamiary wobec siebie lub kogoś innego”.

    +Poinformujcie państwo odpowiednie służby. Uczniowie, poinformujcie nauczycieli, poinformujcie rodziców, bo tylko w ten sposób zapobiegniemy takim działaniom, które ewidentnie zaczęły być naśladowane. I tutaj z tego, co wiem od służb, nie ma żadnego - jak na razie - dowodu na żaden spisek, tylko jest efekt naśladownictwa - wskazała.

    +Zaznaczyła, że może to być „efekt zgubnego wpływu mediów społecznościowych, i radykalizacji młodych”.

    +Podziękowała natomiast nauczycielom i dyrektorom szkół za ich „poważne, odpowiedzialne, spokojne reakcje”. Tu szczególny szacunek dla tych, którzy znaleźli się w sytuacjach kryzysowych i wyrazy współczucia dla rodziny pani woźnej – stwierdziła.

    +Prowadzący zapytał Barbarę Nowacką o to, co powinni zrobić dyrektorzy szkół wobec wprowadzonego całkowitego zakazu wstępu dla osób z zewnątrz? Minister edukacji stwierdziła, że należy zachować czujność i spokój. Uważam, że nie ma przestrzeni na osoby postronne wchodzące do szkół, bo to też jest niebezpieczne. Pracujemy nad przepisami, które będą w stanie też formalnie wspomóc często dyrektorów w różnych procedurach, bo mamy dzisiaj obowiązujące od dawna stopnie alarmowe – stwierdziła.

  4. 12.10
    1 akapit usunięty · 5 akapitów dopisanych
    Treść

    −Wkrótce pojawi się szersze omówienie rozmowy.

    +Minister edukacji narodowej Barbara Nowacka w Porannej rozmowie w RMF FM zabrała głos w sprawie sytuacji w polskich szkołach, nawiązując do ostatnich wydarzeń w tego typu placówkach. Na przestrzeni kilku dni doszło w szkołach do kilku ataków nożowników – w jednym z nich życie straciła 37-letnia kobieta, która pracowała jako woźna.

    +Policja będzie we wszystkich polskich szkołach. To jest 20 tysięcy placówek. Myślę, że sytuacja się uspokoiła. Poza tym nauczyciele i dyrektorzy pokazali, że nawet w sytuacjach kryzysowych to bezpieczeństwo jest zapewnione – stwierdziła Barbara Nowacka, podkreślając, że ma na uwadze głównie sytuację związaną z „chaosem informacyjnym, podkręcanym bardzo mocno w internecie”.

    +Myślę, że rodzice zobaczyli, że dzieci w szkołach w piątek były bezpieczne, a patrole policji symbolicznie przypominają wszystkim, którzy mają no przede wszystkim pomysły na robienie głupich żartów, że tu nie ma przestrzeni na głupie żarty – dodała.

    +Podkreśliła także, że istotną rolę zaangażowania rodziców w tej sytuacji.

    +Bardzo też wierzę, że rodzice się zaangażują - tak jak widać było w piątek czy sobotę - którzy sprawdzali plecaki swoim dzieciom, zaczęli z nimi rozmawiać. Nauczyciele i dyrektorzy dostali dzisiaj też materiały, jak rozmawiać o tych sytuacjach kryzysowych, trudnych, jak zauważyć, kiedy ktoś zachowuje się nietypowo – powiedziała.