±Dziś sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa przedstawi przedstawiła jawną część raportu dotyczącego zakupu, legalności i sposobu wykorzystywania tego systemu. Dokument będzie liczył liczy ok. 700 stron i obejmie obejmuje część jawną oraz niejawną. Jawna część liczy 370 stron.
±Według przewodniczącej komisji Magdaleny Sroki jednym z ustaleń komisji jest to, że Pegasus był wykorzystywany bez wymaganej – w jej ocenie – akredytacji, czyli bez gwarancji państwa, a zebrane systemem materiały znajdowały się w dyspozycji izraelskiego producenta. Sroka zapowiedziała też kolejne zawiadomienia do prokuratury.
+Dane pobierane przez system Pegasus opuszczały terytorium Polski. Producent oprogramowania, izraelska firma NSO Group miała pełen dostęp do danych pozyskiwanych przy realizacji kontroli operacyjnej - mówiła przewodnicząca komisji Magdalena Sroka.
+W sumie przez dwa i pół roku komisja miała 130 posiedzeń, odbyło się 77 przesłuchań. Do prokuratury skierowano 11 wniosków - w związku z działaniami najwyższych urzędników.