← Czynności sprawdzające Prokuratury Okręgowej w Warszawie ws. Kołodziejczaka
Polsat News · ciche edycje po publikacji · www.polsatnews.pl ↗

Doniesienia ws. Michała Kołodziejczaka. Prokuratura wszczęła czynności sprawdzające

3 zmiany po publikacji w ciągu 30 min: 5 akapitów zmienionych, 5 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (4 zapisy, pierwszy 12.10 o 10:10). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

12.10 09:40 12.10 11:50
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±W piątek Michał Kołodziejczyk Kołodziejczak był pytany o sprawę w Sejmie. Odmówił wówczas odniesienia do szczegółów sprawy, jednak wersję obu kobiet określił jako "pomówienia". Tego samego dnia szef klubu Koalicji Obywatelskiej przekazał, że Kołodziejczak ze skutkiem natychmiastowym został zawieszony w prawach członka klubu. Dodał, że KO oczekuje weryfikacji doniesień medialnych przez właściwe służby.

    ±Pierwsza z kobiet, która rozmawiała z Kanałem Zero, opisała jej znajomość z politykiem jako intymną. Twierdzi, że Kołodziejczyk Kołodziejczak miał być początkowo troskliwy, jednak z czasem jej zachowanie miało się zmieniać. Kobieta opowiadała o wybuchach złości, wyzwiskach oraz sytuacjach, w których obawiała się o swoje bezpieczeństwo.

    ±Przytoczyła spotkanie, podczas którego Kołodziejczyk Kołodziejczak miał wyjąć pewien narkotyk i powiedzieć, że to kokaina. Według relacji kobiety były minister rolnictwa sam zażył znaczną ilość, a następnie wielokrotnie namawiał ją do tego samego.

    ±Mimo odmowy miała ostatecznie zażyć substancję, po czym poczuła się bardzo źle. Zaczęła obawiać się o własne życie. Leżała na podłodze mówiąc do polityka: "Michał, ja umieram". Kołodziejczyk Kołodziejczak miał zapewniać ją, że nic jej nie grozi, a sytuacja powtórzyła się kilka tygodni później. Rozmówczyni oskarża także polityka o przemoc fizyczną.

    ±Druga z kobiet, która pracowała z nim w Agrounii, formułuje podobne zarzuty. Twierdzi, że polityk wielokrotnie ją poniżał, obrażał i reagował agresywnie. Opisała sytuację, podczas której Kołodziejczyk Kołodziejczak miał rzucić w jej kierunku puszką. Gdy zaprotestowała, miał chwycić nóż i odpowiedzieć: "Gdybym chciał, to bym trafił".

  2. 10:10–10:31 · 2 dopisania · 5 akapitów, 197 słów rozwiń
    1. Treść

      +W piątek Michał Kołodziejczyk był pytany o sprawę w Sejmie. Odmówił wówczas odniesienia do szczegółów sprawy, jednak wersję obu kobiet określił jako "pomówienia". Tego samego dnia szef klubu Koalicji Obywatelskiej przekazał, że Kołodziejczak ze skutkiem natychmiastowym został zawieszony w prawach członka klubu. Dodał, że KO oczekuje weryfikacji doniesień medialnych przez właściwe służby.

      +"Potępiamy zachowania, które zostały przedstawione w udostępnionych materiałach. Nie akceptujemy żadnej formy przemocy i wyrażamy solidarność z poszkodowanymi kobietami" - skomentowała z kolei posłanka KO Dorota Łaboda.

    2. Treść

      +Druga z kobiet, która pracowała z nim w Agrounii, formułuje podobne zarzuty. Twierdzi, że polityk wielokrotnie ją poniżał, obrażał i reagował agresywnie. Opisała sytuację, podczas której Kołodziejczyk miał rzucić w jej kierunku puszką. Gdy zaprotestowała, miał chwycić nóż i odpowiedzieć: "Gdybym chciał, to bym trafił".

      +Rozmówczyni Kanału Zero zarzuca mu ponadto wykorzystywanie swojej pozycji w pracy. Zachowane Kołodziejczaka, według kobiety, miała negatywnie wpłynąć na jej stan psychiczny. Wspomina, że po zakończeniu współpracy trudno jej było oglądać jego publiczne wystąpienia. Kobieta twierdzi również, że była świadkiem zażywania narkotyków przez polityka. Miał to być jeden z powodów jej odejścia z Agrounii.

      +Obie kobiety tłumaczyły, że zdecydowały się opowiedzieć o swoich doświadczeniach, aby ostrzec inne osoby przed zachowaniami, które zarzucają politykowi.