±– Te sankcje mają ograniczyć możliwości Rosji do atakowania Ukrainy – skomentował w Luksembrugu wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki. Bosacki, który wziął udział w posiedzeniu ministrów w Luksemburgu. Podkreślił, że ta lista była tworzona przy dużym udziale Polski.
+Jak podkreślił, w czasie, kiedy rosyjski przywódca Władimir Putin „tak bezwzględnie bombarduje nie tylko infrastrukturę krytyczną, nie tylko elektrownie, ciepłownie, dworce, ale też po prostu ludność cywilną (w Ukrainie – red.), to jest właściwa odpowiedź ze strony Zachodu, ze strony Unii Europejskiej, żeby sankcje w tak znaczący sposób zacieśnić”.
+– Głównym celem jest to, żeby uniemożliwić albo przynajmniej osłabić zdolności Rosji do działań nie tylko na froncie, ale też jeśli chodzi o te najbardziej śmiercionośne w ostatnich tygodniach i miesiącach (...) działania wojenne, czyli użycie rakiet oraz dronów z napędem rakietowym (odrzutowym – red.) – dodał.