±Według relacji detektywa, jaką przedstawił w poniedziałek na konferencji w Sejmie, problemy rozpoczęły się po objęciu przez Kołodziejczaka stanowiska wiceministra rolnictwa. Miały oczekiwać one "profitów", które Rutkowski określił jako stanowiska i "możliwości ekonomiczne". - Niestety, pan wiceminister nie był w stanie spełnić tych oczekiwań i zaczęły się problemy - stwierdził.
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Treść
- 12.10nagłówek · 7 akapitów zmienionych · 2 akapity usunięteNagłówek
Michał Kołodziejczak.Zwrot w sprawie Michała Kołodziejczaka. Nakonferencji jedyniekonferencję wyszedł tylko detektywKrzysztofRutkowskiTreść±Detektyw odniósł się także do doniesień dotyczących narkotyków. Powołując się na informacje, jakie posiada, zaprzeczył, by Kołodziejczak miał częstować nimi inne osoby. Zwrócił również uwagę, że według jego wiedzy żadna z dwóch kobiet wcześniej nie złożyła zawiadomienia na policję.
±
Rutkowski zwrócił również uwagę, że według jego wiedzy żadna z dwóch kobiet wcześniej nie złożyła zawiadomienia na policję.Podkreślał przy tym,żeiż nie przesądza, która ze stron sporu marację i żerację. Jak nadmienił, sprawa powinna zostać wyjaśniona przez organy ścigania.±Rutkowski przekazał, że
już 4 wrześniatego samego dnia, kiedy Kołodziejczak poinformował go o szantażu, skontaktował się z Komendą Wojewódzką Policji wŁodzi iŁodzi, a także przygotował możliwość złożenia zawiadomienia przez Kołodziejczaka. Polityk miał jednak wówczas z tego zrezygnować.±Sam
Kołodziejczak,były wiceminister rolnictwa, mimo wcześniejszych zapowiedzi, nie wziął udziału w poniedziałkowym spotkaniu zdziennikarzami w Sejmie.dziennikarzami. Rutkowski tłumaczył jego nieobecność złożeniem zawiadomienia i toczącymi się w sprawie czynnościami.±- W dniu dzisiejszym
państwunie udzielę państwu żadnych informacji ze względu na to, że obejmuje go tajemnica toczącego się postępowania w wyniku wczorajszego złożonego zawiadomienia przed funkcjonariuszami łódzkiej delegaturyAgencji Bezpieczeństwa WewnętrznegoABW -powiedział.powiedział, krytykując również publiczne przesądzanie, czy Kołodziejczak ponosi w sprawie odpowiedzianość.±Sprawa byłego wiceministra nabrała rozgłosu po publikacji Kanału Zero.
ByłeDawne współpracownice Kołodziejczaka oskarżyły go o przemocowe i agresywne zachowania oraz nakłanianie do zażywania substancji, którą miał przedstawiać jako kokainę. Polityk zaprzecza zarzutom i określa je jako pomówienia.±Po ujawnieniu sprawy
MichałKołodziejczak został zawieszony w prawach członka klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej. W niedzielę podkreślał, że sprawę powinny rozstrzygać odpowiednie instytucje państwowe, a nie media.−- Z informacji, które ja posiadam, pan wiceminister Kołodziejczak nikogo nie częstował ani narkotykami, ani żadnymi środkami odurzającymi - powiedział.
−Rutkowski krytykował również publiczne przesądzanie odpowiedzialności byłego wiceministra. - Ja absolutnie nie przesądzam tej sprawy i jestem również za tym, żeby organy ścigania wyjaśniły tę sprawę - zaznaczył.
- 12.10lead · 3 akapity zmienione · 2 akapity usunięte · 3 akapity dopisaneLead
Krzysztof Rutkowski
zabrał głosujawnił nowe informacje w sprawie Michała Kołodziejczaka.Detektyw przekazał, że były wiceminister rolnictwa zgłosił się do jego biura już 4Mówił o szantażu i dwóch kobietach.Treść±Krzysztof Rutkowski przekazał w poniedziałek, że Michał Kołodziejczak zgłosił się do jego biura 4 września. Jak
twierdzi, politykstwierdził, zawieszony obecnie w klubie KO polityk poinformował wówczas, że jest szantażowany i zmuszany do określonego zachowania przez dwie kobiety, które przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi współpracowały z nim jako wolontariuszki.±Według
jegorelacji detektywa, jaką przedstawił w poniedziałek na konferencji w Sejmie, problemymiały rozpocząćrozpoczęły się po objęciu przez Kołodziejczaka stanowiska wiceministra rolnictwa.Rutkowski twierdzi, że kobiety oczekiwałyMiały oczekiwać one "profitów", któreokreśliłRutkowski jako stanowiska i "możliwości ekonomiczne". - Niestety, pan wiceminister nie był w stanie spełnić tych oczekiwań i zaczęły się problemy - stwierdził.±
RutkowskiDetektyw odniósł się także do doniesień dotyczących narkotyków.Zastrzegając, że mówi o informacjach, które samPowołując się na informacje, jakie posiada, zaprzeczył, by Kołodziejczak miał częstować nimi inne osoby.−- Oczywiście przedstawił swój problem, że jest szantażowany, że jest zmuszany do określonego zachowania przez dwie kobiety, z którymi współpracował przed wyborami do parlamentu - powiedział Rutkowski.
−- Niestety pan wiceminister nie był w stanie spełnić tych oczekiwań i zaczęły się problemy - stwierdził.
+Sprawa nabrała rozgłosu po publikacji Kanału Zero. Byłe współpracownice Kołodziejczaka oskarżyły go o przemocowe i agresywne zachowania oraz nakłanianie do zażywania substancji, którą miał przedstawiać jako kokainę. Polityk zaprzecza zarzutom i określa je jako pomówienia.
+W materiale opublikowano również nagranie rozmowy kobiety z Kołodziejczakiem. Polityk przyznaje w nim, że zażywał narkotyki, a w odpowiedzi na zarzut dotyczący podawania ich kobiecie mówi: - Co ja mam zrobić teraz?
+Po ujawnieniu sprawy Michał Kołodziejczak został zawieszony w prawach członka klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej. W niedzielę podkreślał, że sprawę powinny rozstrzygać odpowiednie instytucje państwowe, a nie media.