← Zatrzymanie podejrzanych o podpalenie stacji Starlink
RMF24 · ciche edycje po publikacji · www.rmf24.pl ↗

Zatrzymano dwie osoby ws. podpalenia stacji Starlink

3 zmiany po publikacji w ciągu 49 min: lead raz, 2 akapity zmienione, 1 usunięty, 8 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (4 zapisy, pierwszy 12.10 o 19:11). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

12.10 18:45 12.10 21:00
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 12.10
    1 akapit usunięty · 4 akapity dopisane
    Treść

    −Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak stwierdził, że za incydentem stoi Rosja.

    +Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak stwierdził, że nie ma „żadnych wątpliwości, że za tym aktem dywersji stoją rosyjskie służby”. Przyznał, że „coraz częściej sięgają one po ludzi związanych ze światem kryminalnym”.

    +Komendant główny policji gen. insp. Marek Boroń poinformował z kolei, że w toku śledztwa ustalono i odtworzono przygotowanie i ucieczkę sprawców z miejsca zdarzenia.

    +Zabezpieczyliśmy nagrania, wskazujące na to konkretne działanie. Dysponujemy śladami linii papilarnych, DNA sprawców, tym jak się poruszali, kiedy przyjechali do Polski i kiedy z zostali z naszego kraju ewakuowani – powiedział gen. Boroń.

    +Jak przekazał, „jeden ze sprawców (narodowości tureckiej – przyp. red.) jest rezydentem na terenie Niemiec, a druga osoba, także narodowości tureckiej, miała nakaz opuszczenia Niemiec, ale w związku z zatrzymaniem, mam nadzieję, że zostanie bardzo szybko przekazana władzom Polski”.

  2. 12.10
    lead · 1 akapit zmieniony
    Lead

    W poniedziałek na terenie Niemiec tamtejsze służby zatrzymały dwóch obywateli Turcji podejrzewanych o podpalenie stacji bazowej łączności satelitarnej Starlink w nocy z 23 na 24 września bieżącego roku w Woli Krobowskiej na Mazowszu – przekazał minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. Do podpalenia doszło pod koniec września. Kierwiński zaznaczył, że była to akcja sabotażowa i dywersyjna

    Treść

    ±Późnym wieczorem 23 września na numer alarmowy zadzwonił właściciel posesji, na której umieszczono elementy infrastruktury łącznościowej. Zgłosił, że doszło do pożaru anten. Uszkodzony został także agregat prądotwórczy. Na miejsce przyjechali strażacy. Udało im się ugasić ogień. miejscu pracowały 3 zastępy strażaków. Nikt nie został poszkodowany.

  3. 12.10
    1 akapit zmieniony · 4 akapity dopisane
    Treść

    ±Pod koniec września doszło do pożaru naziemnej stacji Starlink w miejscowości Wola Krobowska, w powiecie grójeckim na Mazowszu. Dwa dni później prokurator z mazowieckiego wydziału Prokuratury Krajowej wszczął śledztwo w kierunku aktu sabotażu i przestępstwa o charakterze terrorystycznym na rzecz obcego wywiadu.

    +Pod koniec września doszło do pożaru naziemnej stacji Starlink w miejscowości Wola Krobowska, w powiecie grójeckim na Mazowszu.

    +Na terenie stacji bazowej znajduje się kilkanaście białych anten w kształcie kul o średnicy ok. 2 metrów. Teren jest otoczony blaszanym płotem. Naziemna baza w Woli Krobowskiej wraz z podobną bazą koło Kowna na Litwie zapewnia dostęp do internetu dużej części Europy Środkowo-Wschodniej.

    +Późnym wieczorem 23 września na numer alarmowy zadzwonił właściciel posesji, na której umieszczono elementy infrastruktury łącznościowej. Zgłosił, że doszło do pożaru anten. Uszkodzony został także agregat prądotwórczy. Na miejsce przyjechali strażacy. Udało im się ugasić ogień.

    +Na miejsce wezwano policjantów oddziałów prewencji oraz funkcjonariuszy z komendy wojewódzkiej. O incydencie powiadomiono Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Centralne Biuro Śledcze Policji.